Na problem z alkoholem większa liczba zezwoleń? Wątpliwości prokuratury

fot. Krzysztof Kalinowski

Władze Skawiny w imię walki ze skutkami nadużywania alkoholu postanowiły zwiększyć liczbę zezwoleń na jego sprzedaż. Przynajmniej tak to wyglądało na pierwszy rzut oka. Zainterweniowała prokuratura.

W połowie tego roku Prokuratura Okręgowa w Krakowie zaskarżyła do sądu administracyjnego uchwałę skawińskiej rady miejskiej w sprawie ustalenia maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych z 2018 roku.

W skardze tłumaczono, że gmina musi podejmować działania, które prowadzą do zmniejszenia spożycia alkoholu. Prokuratura uważa, że jednym z narzędzi jest ograniczanie dostępności do napojów z procentami.

Prokuratura odczytała jednak uchwałę w ten sposób, że liczba punktów sprzedaży mogła wzrosnąć ze 150 do 220. Natomiast liczba pozwoleń na sprzedaż na miejscu (np. puby, restauracje) z 50 do 60.

– Liczba faktycznie wydanych dotychczas zezwoleń na sprzedaż alkoholu będzie mogła wzrosnąć z 255 do 330 oraz z 59 do 100 w przypadku alkoholu przeznaczonego do spożycia w miejscu sprzedaży – wylicza prokuratura.

Najpewniej sprawę zakończyłoby uzasadnienie do uchwały, ale tego zabrakło.

Diabeł tkwi w uzasadnieniu

Wojewódzki Sąd Administracyjny unieważnił uchwałę w całości. Stwierdził, że bez uzasadnienia niemożliwe jest ustalenie merytorycznych powodów przyjęcia uchwały. Władze miasta nie wyjaśniły, skąd wzięły się liczby podane przez prokuraturę, i stały na stanowisku, że sporządzenie uzasadnienia nie było wymagane.

W lipcu tego roku nastąpiła jednak zmiana i władze Skawiny naprawiły swój błąd, ale już bez znaczenia dla tej sprawy. Warto jednak zapoznać się z motywami podjęcia uchwały.

Wytłumaczono, że do 2018 roku gminy limitowały liczbę punktów sprzedaży, a nie liczbę zezwoleń. Teraz np. jeden sklep/bar może mieć jedno, dwa lub trzy zezwolenia na sprzedaż alkoholu, w zależności od ich mocy (osobny na napoje do 4,5% i piwo, na alkohole do 18% i na alkohole powyżej 18%).

Zgodnie z zapisami uzasadnienia, liczba punktów w Skawinie nie wzrośnie, ponieważ zakładając, że każdy sklep będzie chciał sprzedawać wszystkie alkohole, wydane zostanie maksymalnie 330 zezwoleń (co przekłada się na 110 punktów – wcześniej limit zakładał 150 takich miejsc).

Realnie w 2018 roku wydano 91 zezwoleń na sprzedaż najsłabszych alkoholi i piwa, 81 na sprzedaż napojów do 18% i 83 na sprzedaż mocniejszych trunków. Podobnie było z np. restauracjami i barami – liczba zezwoleń nie zbliżyła się nawet do ustalonego limitu 50.