Nowe życie muralu w Podgórzu

Mural Silva Rerum jest dobrze widoczny z nowego przystanku kolejowego fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Powstał dziesięć lat temu, z okazji 750-lecia lokacji Krakowa. Od tego czasu jego stan bardzo się pogorszył. Teraz mural Silva Rerum przy ul. Powstańców Śląskich może dostać drugą szansę.

Mural przedstawia historię Krakowa od czasów najdawniejszych po współczesność. Ma aż 90 metrów długości i 5 wysokości i stał się jednym z rozpoznawalnych elementów Podgórza. Już kilka lat temu media zwracały uwagę na to, że dzieło potrzebuje zabezpieczenia i odnowienia. Od tego czasu nic się jednak nie zmieniło, a stan muralu stopniowo się pogarszał.

Teraz sytuacja o tyle uległa zmianie, że po przeciwnej stronie ulicy powstał nowy przystanek kolejowy, umieszczony między estakadami łącznicy Zabłocie-Krzemionki. Podwyższony peron to pierwsze miejsce, z którego tak wyraźnie widać całość muralu – o wiele lepiej niż np. z pobliskiej kładki nad ulicą. Niestety, widać też coraz więcej ubytków – a na nowy przystanek będzie z pewnością przyjeżdżać wielu pasażerów.

Trwają rozmowy

Okazuje się, że urzędnicy zauważyli ten problem i zamierzają go rozwiązać. – Rozmawiamy na ten temat z Zarządem Infrastruktury Komunalnej i Transportu, aby znaleźć jakąś formę zabezpieczenia – deklaruje w rozmowie z LoveKraków.pl Andrzej Kulig, wiceprezydent Krakowa. – Dopóki trwały prace budowlane związane z łącznicą kolejową, zrobienie tego było utrudnione ze względu na dostęp i drgania, które mogłyby sprawić, że wszystko ponownie uległoby zniszczeniu. Teraz nadszedł czas, aby się tym zająć – zapowiada. Na razie nie ma jednak żadnych szczegółów co do tego, na czym dokładnie miałyby polegać prace zabezpieczające.

Plany wobec muralu pozytywnie ocenia przewodniczący dzielnicy Podgórze Jacek Bednarz. – To dobra wiadomość. Szczególnie, że w tym miejscu będziemy mieć teraz większy ruch. Myślę, że to byłaby dobra wizytówka dla Podgórza i dla Krakowa – ocenia.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Podgórze
comments powered by Disqus