Park Zdrojowy przy rondzie Matecznego otwarty dla mieszkańców [ZDJĘCIA]

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Od czwartku mieszkańcy mogą korzystać z terenu dawnego Parku Zdrojowego, tuż przy rondzie Matecznego.

To teren prywatny. Spadkobierczyni Antoniego Matecznego, po tym, jak odzyskała majątek, sprzedała go w 2003 roku prywatnej firmie. Od tego czasu historyczny kompleks zaczął stopniowo odzyskiwać blask, czego główną oznaką był remont konserwatorski budynku Zakładu Kąpielowego.

Park znów jest parkiem

Ostatnie lata przyniosły też dużą zmianę na zielonym terenie wzdłuż ul. Konopnickiej. Wykarczowane zostały samosiejki, stare drzewa poddano pielęgnacji, uprzątnięto śmieci, posiano trawę. W czwartek teren ten został oficjalnie otwarty, wraz z otwarciem restauracji w jednym z budynków.

Mowa o ok. dwuhektarowym obszarze, a więc mniej więcej dwóch trzecich całego kompleksu. Można tam przebywać od godziny 12 do 22, czyli w godzinach pracy restauracji.

Jest szansa, że również do części od strony ronda Matecznego będzie można swobodnie wchodzić, kiedy uruchomiona zostanie pijalnia wód – co byłoby kolejnym krokiem w stronę przywracania tradycji tego miejsca. To właśnie odkrycie na posesji wód podziemnych o nietypowym składzie dało początek Zakładu Kąpielowego, z którego korzystali kuracjusze przyjeżdżający tu nawet z odległych miast.

Przez środek parku przebiega jesionowa aleja, pamiętająca jeszcze czasy Antoniego Matecznego. Kiedyś była to ulica ks. Piotra Skargi. W planie są jeszcze dodatkowe nasadzenia, mają się też pojawić ławki.

Jak dojść

Na teren parku prowadzą dwa wejścia – jedno to niepozorna bramka od strony ul. Konopnickiej. Czekają nas jednak za nią schody, więc rowerzyści czy rodzice z dziećmi wygodniej dostaną się idąc wzdłuż nowej drogi wybudowanej przy okazji niedawnej budowy osiedla, na przedłużeniu ulicy Orawskiej. Tamtędy też prowadzi dojazd dla samochodów.

– Park w niczym nie przypominał parku, było tu mnóstwo samosiejek. To wszystko zostało uporządkowane. Każdy może tu teraz wejść i korzystać, bo jest tu enklawa zieleni w centrum miasta – mówi Ilona Duda, przedstawicielka restauracji Manufaktura Pieroga.

Niestety, od strony ul. Konopnickiej park pozostaje szczelnie odgrodzony płotem, na którym w części naklejone jest zdjęcie jesiennego lasu, a na części wiszą wielkoformatowe reklamy. Firma nie zamierza go demontować, argumentując, że to jedyne zabezpieczenie przed uciążliwym hałasem ruchliwej arterii. Tym bardziej więc warto wybrać się do parku, bo zza ogrodzenia zobaczymy niewiele.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Podgórze
comments powered by Disqus