Pętla na Górce Narodowej ciągle w zawieszeniu [Rozmowa]

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Mija rok od rozpoczęcia budowy linii tramwajowej na Górkę Narodową. O planowanych utrudnieniach i problemach związanych z budową pętli rozmawiamy z Łukaszem Szewczykiem, dyrektorem Zarządu Inwestycji Miejskich.

Jakub Drath, LoveKraków.pl: Budowa postępuje, duża część prac przy podziemnych instalacjach już jest wykonana. Czego teraz można się spodziewać, jeśli chodzi o utrudnienia dla mieszkańców?

Łukasz Szewczyk, dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich: Największego zakresu prac możemy się spodziewać na ulicy Opolskiej. Tutaj te ograniczenia będą na pewno odczuwalne, ponieważ jezdnia będzie jeszcze zawężona o jeden pas, a więc będzie do dyspozycji po jednym pasie w każdą stronę. Pracujemy z wykonawcą i wydziałem miejskiego inżyniera ruchu nad tym, by wybrać optymalne rozwiązanie – z punktu widzenia terminu rozpoczęcia tych utrudnień, czasu ich trwania i osiągniętego efektu.

Zdążą Państwo jeszcze z wprowadzeniem zmian podczas wakacji, kiedy ruch jest mniejszy?

Zakładamy, że zdążymy. Teraz wykonawca finalizuje jeszcze projekty wykonawcze dla rozwiązań na ulicy Opolskiej, uzgadnia je z inżynierem kontraktu czy wodociągami i kiedy wszystko to będzie gotowe, będziemy już ustalać termin zmiany organizacji ruchu.

Jak długo będziemy jeździć jednym pasem?

Nie chciałbym precyzować terminu, ale na pewno będziemy się starać, żeby było to jak najkrócej.

Wciąż problematyczna pozostaje kwestia remediacji gruntu pod budowę pętli i decyzji ZRID na ostatni odcinek trasy.

Jesteśmy w stałym kontakcie z urzędem wojewódzkim. Wygląda na to, że kończą analizowanie odwołań, które wpłynęły do decyzji ZRID i do nadania jej rygoru natychmiastowej wykonalności. A decyzja ta jest nam potrzebna, by móc wystąpić do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z projektem planu remediacji, czyli dokumentu, który wskaże, w jaki sposób doprowadzimy do unieszkodliwienia odpadów, które są na Górce Narodowej. Mamy do czynienia z kolizją w prawie pomiędzy specustawą drogową a ustawą Prawo ochrony środowiska: musimy najpierw dysponować terenem, by móc złożyć projekt planu remediacji. Stąd ten czas, który teraz upłynął, nie został wykorzystany na załatwienie tej sprawy, ponieważ nie było to możliwe od strony formalnej. Dopiero kiedy urząd wojewódzki wyda nam ostateczną decyzję, a zakładamy, że utrzyma ją w mocy, wtedy w kolejnym kroku będziemy występować do RDOŚ. W oczekiwaniu współpracujemy z wykonawcą nad przyjęciem najbardziej optymalnego planu rozwiązania tego problemu.

To brzmi wciąż jak wstępny etap. Czy jest ryzyko, że albo inwestycja się znacznie opóźni, albo tramwaje będą musiały zmieniać kierunek jazdy na „przejazdówce”, bo nie będzie pętli?

Zjawisko opóźnień to coś co zawsze może wystąpić. Oczywiście chcielibyśmy tego uniknąć. Urząd wojewódzki bardzo solidnie podszedł do analizy tych odwołań i zakładamy, że decyzja w najbliższym czasie będzie wydana i będziemy mogli podjąć kolejne kroki.

Według aktualnego planu, kiedy koniec inwestycji?

Grudzień 2022.

 

O postępach na placu budowy informowaliśmy tutaj:

 

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Prądnik Biały
comments powered by Disqus