Ponad 300 uczestniczek święta kobiet w Krakowie

22 czerwca kobiety przejęły salę obrad Urzędu Miasta Krakowa. A wszystko za sprawą gali „Kraków dla kobiet” organizowanej przez Rafała Komarewicza, Przewodniczącego Rady Miasta Krakowa i Anetę Wątor, przedsiębiorczynię i trenerkę metody Kaizen.

– To szczególnie ważne, że nasze wydarzenie odbywa się właśnie w sali obrad - to wyraźnie pokazuje, że Kraków jest dla kobiet. Dzisiaj to wy, drogie panie decydujecie o losach swoich i symbolicznie - miasta – tymi słowami galę rozpoczął przewodnicząc Rafał Komarewicz.

Drogi do suckesu

Podczas wydarzenia krakowianki miały okazję wysłuchać ciekawych rozmów o życiu, trudnościach i szansach związanych z osiąganiem sukcesu zawodowego, work-life balance, a także o ważnych inicjatywach miejskich i możliwościach działania na rzecz mieszkańców Krakowa. Wywiady z niezwykłymi kobietami i krakowiankami przeprowadzała Aneta Wątor.

Jako pierwsza wystąpiła Ewa Wachowicz. – Zapytań o współpracę jest dużo, ale ja zawsze staram się wybierać to, co jest zgodne z moim przekonaniem płynącym z wnętrz – przekonywała Wachowicz mówiąc o swoim przepisie na budowanie autentycznej marki osobistej.

Panel „Inspirujące liderki” należał do Magdaleny Rabiej, kierowniczki krakowskiego biura Google'a i do Joanny Gąsiorowskiej, liderki lifestylowej i zawodowej influencerki. Podczas tej rozmowy poznaliśmy recepty na osiąganie sukcesu zawodowego, a także dobre wskazówki związane z przeszkodami w dążeniu do niego. Rozmowa krążyła również wokół tematu łączenia życia prywatnego i rodzinnego z życiem zawodowym.

Lisowska: Dajemy sobie przestrzeń

Kolejnymi prelegentami byli Elżbieta i Andrzej Lisowscy, czyli „power couple” - zapaleni podróżnicy i autorzy książek, niezwykle barwna para, która naprawdę wiele razem przeżyła. Podczas interesującego wywiadu opowiedzieli o tym jak radzą sobie z kryzysami nie tylko w związku, jak łączą pasję, pracę i codzienne życie już przez ponad 40 lat.

– Obydwoje nie potrafimy żyć w sposób zaplanowany. Naszą receptą na długoterminową relację jest poszanowanie wolności osobistej każdego z nas. Dajemy sobie przestrzeń – mówiła Lisowska.

– My się sugerujemy, porównujemy, czytamy informacje, które nie do końca są rzetelne, a to jest ogromnie ważne, aby znaleźć równowagę, a także taką dziedzinę aktywności czy dietę, która nam, indywidualnie, służy – mówiła trenerka i biegaczka Adrianna Palka podczas panelu „Synergia sportu i biznesu”.

Panel „Aktywne kobiety w przestrzeni miejskiej” skupiał się na działaniach aktywistek miejskich i społecznych oraz radnych. Wystąpiły podczas niego: Małgorzata Jantos – radna miasta Krakowa, Małgorzata Szostak - działaczka społeczna pracująca z osobami w kryzysie bezdomności oraz Karolina Górnisiewicz - jedna z inicjatorek Lodówek Pełnych Dobra.

Wątor: Zamień marnotrawstwo na produktywność

O metodzie Kaizen, czyli filozofii związanej z małymi, codziennymi krokami, które mogą przynieść niezwykłe efekty, mówiła współorganizatorka wydarzenia Aneta Wątor.

– Praca nad samą sobą uczyni cię lepszym człowiekiem, co w konsekwencji przełoży się na lepsze relacje z innymi, na bycie lepszą matką, żoną, przedsiębiorczynią. Zamień marnotrawstwo na produktywność. Nawyki to druga natura człowieka, pracuj nad tym by ci służyły. Kaizen to proces ciągłego doskonalenia. Duże rezultaty są wynikiem wielu małych zmian, które dokonują się w czasie. Kaizen ułatwia osiąganie celów życiowych, uczy, w jaki sposób skutecznie realizować swoje plany. Celem tej filozofii jest stałe zastępowanie marnotrawstwa czynnościami dodającymi wartości i energii. Pomyśl, jaką jedną małą rzecz możesz zrobić dzisiaj, aby udoskonalić swoje działanie? – mówiła trenerka.

Segda: Asertywność jest bardzo ważna

O sile sprawczości oraz korzyściach płynących z działania i angażowania się w rozwój miasta opowiedział Rafał Komarewicz. Galę zamykała inspirująca rozmowa z aktorką i rektorką krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych - Dorotą Segdą, która zostawiła krakowianki z przesłaniem.

– Naprawdę pewne rzeczy, które myślimy sobie, że nie są dla nas, tylko czekają żebyśmy się za nie zabrały. To ważne, żebyśmy nie oddawały zbyt łatwo swoich rzeczy w cudze ręce - znajomych, męża, rodziny. Abyśmy umiały mówić o tym, co czujemy i z czym się nie zgadzamy. To, o czym mówię to nie jest odwaga, można to nazwać asertywnością - ona jest bardzo ważna – podkreślała Segda.