Praga coraz bliżej Krakowa

Zamek na Hradczanach fot. pixabay.com

O tym, że warto odwiedzić stolicę naszego południowego sąsiada nie trzeba nikogo przekonywać. Majestatyczny zamek na Hradczanach wraz z przepięknymi uliczkami Malej Strany, wzgórze Petrin czy Stare Miasto ze średniowiecznym rynkiem przyciągają turystów z całego świata. Dzięki nowym połączeniom – teraz także z Krakowa!

Ostatnie miesiące to prawdziwy wysyp połączeń na trasie Kraków–Praga. To głównie zasługa czeskich przewoźników, którzy docenili potencjał polskiego klienta, a także podróżujących po tej części Europy turystów. Jak to zwykle bywa, w ślad za liczbą nowych połączeń między stolicą Republiki Czeskiej a Krakowem, w dół poszły ceny rywalizujących firm przewozowych. Jak więc najtaniej i najbardziej komfortowo dotrzeć do Pragi?

Leo i Tiger na polskich drogach. W Czechach na torach

W ubiegłym roku na polskich szynach kolejowych szykowała się mała rewolucja. Konkurencję dla PKP Intercity próbował stworzyć czeski przewoźnik LEO Express, oferujący w kraju naszego południowego sąsiada komfortowe i tanie połączenia między największymi miastami. Na drodze czeskiego pociągu na polskich torach stanął jednak Urząd Transportu Kolejowego, który nie przyznał spółce Dolnośląskie Linie Autobusowe, które w imieniu czeskiego przewoźnika starały się o licencję, decyzji o otwartym dostępie do torów.

Firma jednak dopięła swego i już w listopadzie weszła na polski rynek, oferując połączenia autobusowo-kolejowe. Autobusy firmy kursują na trasie Kraków–Katowice–Gliwice do granicznej miejscowości Bogumin. Tam pasażerowie przesiadają się do pociągu tego samego przewoźnika i m.in. przez Ostrawę jadą do Pragi. – Dla mnie to jest najlepsze rozwiązanie - jadę komfortowym, cichym pociągiem z obsługą i internetem, wszystko czyste i nowe, można kupić sobie kanapkę czy kawę i potem przesiadka na autobus – tłumaczy Katarzyna Byrdek, Polka na co dzień mieszkająca w Pradze.

Wcześniej na podobne rozwiązanie zdecydowała się inna czeska firma – Tiger Express. Korzyści z takiego doboru połączeń są oczywiste – większy wybór to niższe ceny i zdecydowanie więcej kursów. Obaj przewoźnicy w sumie oferują siedem przejazdów dziennie, a najtańsze bilety kosztują nawet poniżej 40 złotych.

 

Z Wrocławia jeszcze taniej

Także znani już lepiej polscy przewoźnicy rozpoczęli czeską ofensywę. Od listopada 2013 roku połączenia z Pragą oferuje Polski Bus. Ceny biletów do Pragi w okresie zimowym rozpoczynają się już od słynnej złotówki, ale niestety przewoźnik nie oferuje bezpośrednich połączeń z Krakowa. Do stolicy Czech czerwonym autobusem z bocianem w logo dojedziemy z Gdańska, Bydgoszczy, Poznania, Warszawy i Wrocławia. Na dodatek, w najlepszym wypadku trasę tę ze stolicy Małopolski pokonamy w… 8 godzin!

Połączenia z Pragą od lat, choć z przerwami, oferuje także PKP. Opcji jest kilka i każda wiąże się z dojazdem do Katowic, a następnie z przesiadką w kierunku południowym. Najtańsza polega na wykupieniu dwóch biletów – pierwszego do ostatniej stacji w Polsce i drugiego u czeskiego konduktora, w pierwszej na trasie pociągu miejscowości znajdującej się w Czechach. Dodatkowo u polskiego konduktora należy wykupić tzw. „przejściówkę”, czyli bilet pomiędzy stacjami po obu stronach granicy. W ten nieco skomplikowany sposób unikniemy wysokich opłat za pociąg międzynarodowy, ale ciężko mówić tu o komforcie podróży. – Ceny bezpośrednich połączeń relacyjnych zazwyczaj są wręcz śmiesznie drogie, biorąc pod uwagę ofertę konkurencji – mówi Katarzyna Byrtek.

Wariant „studencki”

Niezmiennie popularne wśród turystów z Polski są „patenty” na dojazd do Pragi. Najtańszy z nich, jednocześnie wielokrotnie testowany przez autora tego tekstu, to kombinowane połączenie z przesiadką w przygranicznym Cieszynie. W tym kierunku autobusy z Dworca Głównego w Krakowie odjeżdżają co kilkadziesiąt minut, rozpoczynając kursowanie wczesnym rankiem i kończąc późnym wieczorem. Po niemal trzech godzinach jazdy zmuszeni jesteśmy jeszcze przejść na nogach przez granicę, tak by po około 30 minutach znaleźć się na stacji kolejowej w Czeskim Cieszynie, skąd kilka razy dziennie odjeżdżają pociągi do Pragi. Cena takiej podróży jest zwykle bardzo niska, ale zależy od posiadanych zniżek i pociągu, na jaki trafimy. Od niedawna połączenia regularne czeskich przewoźników można „upolować” nawet taniej niż podróżując w ten sposób.

 

comments powered by Disqus