Radni ocenili budżet. Wiadomo, co trzeba poprawić

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Skuteczniejsza weryfikacja wniosków, uregulowanie kwestii zabezpieczania środków na zadania i przekazywania pomysłów do realizacji – to trzy główne wnioski po ocenie wszystkich edycji Budżetu Obywatelskiego w Krakowie.

Oceną wszystkich poprzednich edycji budżetu obywatelskiego zajęli się radni z komisji rewizyjnej. Sprawdzili, ile zadań zostało zrealizowanych z jakim skutkiem. I tak w pierwszej edycji sześć pomysłów krakowian zostało wykonanych z opóźnieniem. Cztery kolejne miały niedoszacowany budżet.

Z 2015 roku wciąż na swoją kolej czekają cztery zadania (dwa ogólnomiejskie i dwa dzielnicowe), trzy zdania zostały wykonane, ale przy znacznie wyższym budżecie niż zakładano. Z kolejnej edycji osiem pomysłów czeka na swoją kolej, a z edycji z 2017 trzy.

– Skala nie jest duża, ale to specyficzny rodzaj zadań, który bazuje na optymizmie mieszkańców. Celem jest ich zaktywizowanie i brak realizacji choćby jednego zadania powoduje zniechęcenie. Niewielka liczba opóźnień niesie za sobą negatywne konsekwencje – mówi Wojciech Krzysztonek, radny miejski, przewodniczący zespołu kontrolnego.

Najważniejsze problemy

Radni w swoim raporcie wskazują, że nieprecyzyjne oszacowanie kosztów doprowadziło w dużej mierze do opóźnień. Tak było w przypadku przebudowy skrzyżowania ulic na Bieżanowie czy inwestycji związanej z przedłużeniem ścieżki rowerowej na al. Solidarności.

Zauważono również zmiany na rynku materiałów budowlanych. Przez zwiększenie cen opóźniły się prace związane z placem wodnym w parku Jordana.

Ale też pojawił się zarzut w stronę miasta. W raporcie można przeczytać, że „Bikowy” parking nie został zrealizowany, ponieważ nie zabezpieczone na ten cel środków finansowych. Niewłaściwie został też przygotowany przetarg.

– Trzeba wzmocnić etap weryfikacyjny, bo później niewychwycone problemy przekładają się na realizację pomysłu – stwierdza Krzysztonek. – Kluczowa, choć trudna z uwagi na zmienność rynku, jest także kwestia szacowania kosztów. Trzeba to robić ostrożnie i z pewną rezerwą – wyjaśnia radny.

Nieprawidłowości

Tutaj nie jest niespodzianką, że radni wymieniają „Tor motocyklowo-samochodowy”. Mimo że wygrał, do tej pory miasto nie może go wybudować. To dlatego, że do działek, na których miał powstać, nie ma drogi dojazdowej. Przez to zwiększa się, i to znacznie, cena tej inwestycji.

Zespół kontrolny przypomina, że ówczesny ZIKiT negatywnie zaopiniował pomysł, ale po proteście został on przywrócony.

Konkluzja jest taka, że brakuje organu nadzoru nad wykonaniem budżetu obywatelskiego. Zdaniem Wojciecha Krzysztonka potrzebny jest wydział lub pełnomocnik prezydenta, który pilnowałaby tej inicjatywy i koordynował prace poszczególnych jednostek.

comments powered by Disqus