Rozmowa na dzień dobry. Młodzież wychodzi na ulicę walczyć o swoją przyszłość

Punktualnie o godzinie 10:00 spod Muzeum Narodowego wyruszy Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, o szczegółach w „Rozmowie na dzień dobry” opowiada jedna z jego członkiń, Martyna Grygierek.

LoveKraków.pl: Zacznijmy od daty, która oczywiście przypadkowa nie jest i do tego przejdziemy, ale czy myśli pani, że gdyby Młodzieżowy Strajk Klimatyczny odbywał się w sobotę, także znalazłoby się tylu chętnych do wzięcia w nim udziału?

Martyna Grygierek, członkini Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, licealistka: Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że gdyby strajk odbywał się w sobotę, frekwencja byłaby zdecydowanie niższa. Ważne jest jednak coś innego. My, jako młodzież, chodzimy do szkoły, gdzie tłumaczy się nam, że walczymy o swoją przyszłość, uczymy się po to, aby mieć wymarzone miejsce pracy. Musimy zdać sobie sprawę, że walczymy o przyszłość i marzenia, które mogą się nie spełnić, bo po prostu w pewnym momencie może na przykład zabraknąć nam jedzenia, czy też miejsce, w którym mieszkamy, może przestać być bezpieczne.

Czyli nie sądzi pani, że jutro ktoś pojawi się na strajku tylko po to, żeby nie iść do szkoły?

Tego nie da się wykluczyć, ale apeluję do tych osób, że jeśli nie chce im się na przykład iść na matematykę i tylko dlatego wybierają się na strajk, niech lepiej zostaną w szkołach.

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy, strajków i postulatów, wydaje się pani, że Wasz głos jest ważny? Jest zauważalne, że nie odbijacie się państwo od szeregu „ścian”?

Każdy aktywista ma momenty zwątpienia, ale ostatnie sytuacje pokazują, że nasze postulaty są respektowane i dostrzegane. Politycy podpisują nasze postulaty, dają obietnice, które są dość klarowne, więc czujemy, że nasz głos jest istotny. Kolejnym aspektem jest oczywiście wpływ na kierunek myślenia, na kształtowanie świadomości społecznej odnośnie do zmian klimatycznych. Świadomość wzrasta, młodzi ludzie wiedzą coraz więcej i przede wszystkim chcą walczyć o klimat.

Przejdźmy do postulatów, które państwo proklamujecie, bo to nie tylko sygnał dla polityków, rządzących czy społeczeństwa, ale na liście pojawiają się także przedstawiciele mediów.

Wszystkie postulaty są wyszczególnione, omówione i każdy się może do nich odnieść na naszym profilu na Facebooku. To między innymi apel o powołanie specjalnej, apartyjnej rady klimatycznej. To odezwa do polityków o ogłoszenie stanu kryzysu klimatycznego, bo trudno jest działać na korzyść klimatu, jeśli nie ma jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. W swoich postulatach apelujemy także o zmiany w edukacji, jako że w szkołach brakuje lekcji tematycznie poświęconych zagrożeniu klimatycznemu. Na zajęciach geografii mieliśmy jedną lekcję poświęconą zmianom i zagrożeniom, do tego była ona przygotowana przez uczennicę. Nasze postulaty to również odezwa do mediów, aby nie unikały tematów kryzysu klimatycznego, żeby nazywały rzeczy po imieniu i informowały w sposób należyty o tak istotnych wydarzeniach, jak na przykład pożar lasów w Amazonii.

Wróćmy do daty, Black Friday to wybór nieprzypadkowy?

O wiele bardziej jutrzejsza data związana jest ze światowym szczytem klimatycznym COP 25, który miał odbyć się w chilijskim Santiago, ale został przeniesiony do Madrytu. O okolicznościach przeniesienia tego szczytu, a także o samym spotkaniu mamy zamiar przypominać podczas jutrzejszego strajku. Oczywiście, Black Friday również jest niezwykle istotnym punktem. To wydarzenie, które my jako strajkująca młodzież otwarcie krytykujemy, to przykład czystego konsumpcjonizmu. Przypomnę, że za emisje około siedemdziesięciu procent gazów cieplarnianych jest odpowiedzialne w przybliżeniu sto największych korporacji na świecie. Oczywiście, my jako ludzie musimy się zmienić, ale zmiany indywidualne są niezwykle trudne, kiedy brakuje zmian i poprawy na poziomie systemowym.
comments powered by Disqus