Sprawa "Kamionki". Władze UJ dogadają się ze studentami? Jest komunikat

fot. Krzysztof Kalinowski

Będą dalsze rozmowy w sprawie domu studenckiego, którego pozbyć się chcą władze Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na taki ruch nie zgadza się część studentów.

Studentki i studenci zrzeszeni w OZZ Inicjatywa Pracownicza rozpoczęli wczoraj pokojowy strajk okupacyjny nieczynnego akademika Uniwersytetu Jagiellońskiego. Protestujący przekazali, że zdecydowali się na taką formę z powodu niechęci władz uczelni do podjęcia rozmów z reprezentacją studentek i studentów zrzeszonych w OZZ IP i z powodu odrzucenia żądań przez Samorząd Studentów UJ. Strajk okupacyjny to sprzeciw wobec decyzji władz uniwersytetu o sprzedaży „Kamionki” oraz wobec niegospodarnego sposobu zarządzania zapleczem socjalnym uczelni.

Będą dalsze rozmowy

W sobotę przed południem odbyło się spotkanie władz UJ z delegacją osób protestujących w „Kamionce”. – Udało się poczynić postępy w rozmowach, doprecyzowano postulaty protestujących i ustalono, że w poniedziałek 20 maja odbędzie się spotkanie władz UJ z protestującymi na miejscu w „Kamionce” oraz że władze UJ odpowiedzą pisemnie na postulaty sformułowane przez protestujących w liście otwartym skierowanym władz UJ – poinformował Adam Koprowski, rzecznik prasowy uczelni.

Postulatu protestujących:

1. Natychmiastowe wycofanie się z prób sprzedaży DS „Kamionka" przez władze Uniwersytetu Jagiellońskiego. Odwołanie uchwały Senatu UJ z 2018 r., zezwalającej na sprzedaż dwóch budynków.

2. Remont dwóch budynków DS „Kamionka" i wznowienie działalności akademika od roku akademickiego 2024/2025.

3. Natychmiastowe wycofanie się z planów sprzedaży „Bursy Jagiellońskiej" przez rektora elekta, prof. Piotra Jedynaka.

4. Przedstawienie projektu budowy nowych domów studenckich na terenie Kampusu na Ruczaju oraz zabezpieczenie na ten cel środków finansowych.

5. Zapewnienie ze strony władz uczelni, że żadna osoba nie poniesie żadnej odpowiedzialności prawnej i dyscyplinarnej za udział w strajku okupacyjnym.