Sukces ograniczenia sprzedaży alkoholu? Mniej interwencji straży miejskiej i policji

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Miasto poinformowało o efektach wdrożenia nocnego ograniczenia sprzedaży alkoholu w sklepach. Zarówno policja, jak i straż miejska notują mniej interwencji w nocy. Spadła też liczba osób trafiających do izby wytrzeźwień.

Od lipca między północą a 5:30 nie można kupić alkoholu w sklepach na terenie Krakowa. Do końca grudnia policja zanotowała ponad 47 proc. mniej interwencji w tych godzinach (z ponad 1,4 tys. w drugim półroczu 2022 roku do 758). Biorąc pod uwagę poszczególne miesiące najlepiej pod tym względem wypadł sierpień z ponad 63-procentowym spadkiem liczby interwencji policji.

Podobne dane zaprezentowała straż miejska, która zanotowała blisko 30-procentowy spadek w zgłoszonych interwencjach, natomiast liczba wykroczeń w tym okresie spadła o blisko 40 proc. – z 976 do 587. Najlepszymi miesiącami pod tym względem był listopad (spadek o 60 proc.) i grudzień (spadek o ponad 66 proc.).

Warto też zwrócić uwagę na to, że w ciągu całej doby służby zanotowały spadek ujawnionych wykroczeń – straż miejska o 4,5 proc., a policja o blisko 27 proc.

Jeśli chodzi o statystyki należy jeszcze wspomnieć o 10-procentowym spadku osób, którzy trafiają do izby wytrzeźwień.

Jest ciszej

– Naszym głównym celem było uspokojenie nocnego Krakowa i widzimy, że cel ten osiągnęliśmy. Nie ma żadnych negatywnych sygnałów od służb, aby kupcy łamali zapisy uchwały. Wygląda na to, że po krakowsku dostosowaliśmy się do zmian i nocą jest trochę ciszej – mówi Bogusław Kośmider, wiceprezydent Krakowa.

Zastępca Jacka Majchrowskiego dodaje, że nie spodziewał się aż tak znaczącego spadku interwencji oraz wykroczeń, bazując na doświadczeniach innych miasta.

– Oprócz tego nie sprawdziły się przewidywania dotyczące spadku obrotu czy zamykaniu sklepów. Nie odnotowaliśmy, aby ktokolwiek zgłosił nam potrzebę likwidacji sklepu z uwagi na to, że nie może sprzedawać w nocy alkoholu. Nie powstają również meliny – mówi Tomasz Popiołek, dyrektor wydziału spraw administracyjnych UMK.

Urzędnik dodaje, że wpływy do budżetu miasta z tzw. korkowego wyniosły 16,6 mln zł, rok temu było to niecałe 14 mln zł. Wpływ mają też ceny, jednak zdaniem dyrektora Popiołka, sprzedaż alkoholu przeniosła się na godzinny dzienne.

News will be here