To nie koniec prac na rondzie Mogilskim

Nowy mural na rondzie Mogilskim fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Małgorzata Jantos, wiceprzewodnicząca Rady Miasta Krakowa, pragnie, by rondo Mogilskie stało się „galerią pod otwartym niebem”. Niedawno obok mozaiki inspirowanej Wyspiańskim znalazła się kolejna, która nawiązuje do Mehoffera. Teraz na dolnej płycie odsłonięto najnowszy mural, ale to nie koniec prac na rondzie.

Malowidło powstało jako drugie dzieło w ramach akcji „101 murali dla Krakowa”. Jego oficjalne odsłonięcie miało miejsce 23 września. Na konkurs nadesłano ponad 100 prac, ale zwyciężył projekt Olafa Ciruta. Artysta samodzielnie malował mural przez kilka dni.

Sztuka nie zna granic

Dzieło budzi mieszane uczucia i skojarzenia. Jedni widzą tam farbki, inni plastelinę, ktoś nawet powiedział nam, że są to namalowane żelki. Wszyscy jednak zgodnie przyznają, że mural nijak ma się do secesyjnej mozaiki.

Małgorzata Jantos uważa, że instytucje kulturalne nie zamykają się na jeden rodzaj sztuki, dlatego też „galeria pod otwartym niebem” ma prezentować różne style artystyczne. – One mają być nie do końca takie same. One nie mają być monotonne, to mają być różne techniki, tak jak w muzeach wiszą obrazy, które są różne – mówi radna.

To nie koniec prac

Pokolorowane mają zostać także słupy na dolnej płycie ronda Mogilskiego. Na stronie 101murali.pl można już zobaczyć wizualizację.

– Chcielibyśmy, aby to rondo stało się otwartą galerią malarstwa naściennego, ale również mozaiki. Także instalacje mogą się tutaj znaleźć, mniej lub bardziej czasowe – mówi Artur Wabik, dyrektor artystyczny fundacji Świadoma Przestrzeń, która jest organizatorem akcji „101 murali dla Krakowa”. – Chcielibyśmy, aby to rondo stało się żywsze niż dotychczas. Może dzięki naszym staraniom uda się zmienić walory wizualne tego miejsca – dodaje.

Radna Jantos mówi, iż w kwestii ronda zależy jej nie tylko na stronie artystycznej, ale i praktycznej. Zapowiada, że w przyszłym roku powstanie toaleta i przypomina, że ruchome schody wreszcie działają. – Poza dziełami sztuki myślimy o rzeczach zwykłych i ludzkich – mówi Małgorzata Jantos.

Nie wiemy, jak ostatecznie będzie wyglądać rondo Mogilskie. Pomysł zestawienia ruin fortu z mozaikami i sztuką nowoczesną wydaje się być ryzykowny, ale ryzyko ma to do siebie, że może się opłacić. Na pewno kiedy projekty zostaną zakończone, będzie warto to miejsce pokazywać turystom, gdyż stanie się ono charakterystyczne. Prace malarskie mają się odbywać niezależnie od ruchu tramwajowego.