Tymczasowy zakaz parkowania w pakiecie ze sprzątaniem [ZDJĘCIA]

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

MPO, po próbnych doświadczeniach na ulicy Lea, stawia kolejny krok w dziedzinie sprzątania miejsc parkingowych. Co noc ekipy sprzątające pojawiają się teraz na ulicach w centrum miasta, a kilka dni wcześniej ustawiany jest tam tymczasowo znak zakazu parkowania.

Ustawione na miejscach parkingowych samochody skutecznie utrudniają miejskim służbom dokładne sprzątanie ulic. Choć oprócz mechanicznych zamiatarek na ulicach pracują też ekipy zamiatające ręcznie trudniej dostępne miejsca, skuteczność takich działań pozostawia wiele do życzenia. Efekt jest taki, że o ile jezdnia i chodnik są czyste, pomiędzy nimi pozostaje nieuprzątnięty pas zajęty przez samochody.

Problematyczne miejsca

MPO wytypowało listę kilkunastu ulic, na których ten problem jest najbardziej widoczny. Takich, gdzie praktycznie przez całą dobę miejsca parkingowe są szczelnie wypełnione i ekipy sprzątające nie mają kiedy wkroczyć do pracy. To m.in. ulice Retoryka, Koletek, Beliny Prażmowskiego, Wenecja, Smocza czy Senatorska.

– Wieczorem miejsca parkingowe zajmują mieszkańcy, a rano, kiedy wyjeżdżają do pracy, w ich miejsce pojawiają się osoby, które pracują w centrum – tłumaczy Piotr Odorczuk, rzecznik prasowy MPO.

Nocne akcje

Od połowy października MPO sprząta te ulice nocami, a z pięciodniowym wyprzedzeniem ustawiane są znaki informujące o zakazie parkowania. Kiedy ekipa wykona swoją prace, znaki są od razu demontowane i samochody mogą wrócić na swoje – już wyczyszczone – miejsce.

Działania MPO wspiera straż miejska, która pojawia się na miejscu przed ekipami sprzątającymi.

Krok do przodu

To rozszerzenie działań, które pilotażowo rozpoczęto w 2017 roku na ul. Lea. Sprzątanie odbywało się tam co tydzień, po jednej lub po drugiej stronie ulicy. Budziło wówczas sporo emocji – kierowcy mimo apeli nie chcieli przestawiać swoich samochodów, utrudniając tym samym pracę sprzątającym.

Jak mówi Piotr Odorczuk, podstawowe doświadczenie z próby przy ul. Lea jest takie, że warto. Ale miejska spółka wiele się też na tym przykładzie nauczyła i teraz obserwuje już więcej zrozumienia wśród mieszkańców sprzątanych ulic, a samochodów pozostawionych wbrew zakazowi jest zdecydowanie mniej.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Stare Miasto
comments powered by Disqus