Zamiast zielonego torowiska – droga

fot. Archiwum

Prawie 600 metrów tzw. zielonego torowiska będzie zabetonowane.

Mowa o odcinku między ulicą Bratysławską a pętlą na Krowodrzy Górce. Wraz z budową nowej linii tramwajowej na Górkę Narodową do przebudowy pójdzie nie tylko istniejąca pętla, ale 600-metrowy fragment torowiska.

Nowa droga zamiast trawy

Jan Machowski, rzecznik prasowy Zarządu Inwestycji Miejskich mówi, że po zakończeniu inwestycji na tym odcinki dopuszczony będzie ruch pojazdów uprzywilejowanych, m.in. pogotowia, straży pożarnej czy policji.

– Ten fragment torowiska został zaprojektowany z szyn stalowych, a pomiędzy nimi będzie warstwa asfaltu. Takie rozwiązanie zostało uzgodnione w ramach opracowywania projektu budowlanego i wykonawczego – tłumaczy.

Drogę będzie można później otworzyć dla wszystkich pojazdów. Do tego wystarczy decyzja miejskich urzędników w sprawie zmiany organizacji ruchu.

„I tak leje się beton”

Łukasz Hołdyś, mieszkaniec Krakowa, który w sprawie „zielonego torowiska” interweniował w styczniu w Zarządzie Inwestycji Miejskich, mówi, że „w dobie zmian klimatów, podobno zieleń ma znaczenie”. Podkreśla, że dzięki powierzchni biologicznie czynnej opady mogą wsiąkać w glebę.

– Niestety, gdy przychodzi co do czego, i tak leje się beton, a ochrona klimatu pozostaje tylko w pustych słowach. Niebagatelne znaczenie ma także fakt, że to „zielone torowisko” zwyczajnie cieszy oko, miło się spaceruje deptakiem pomiędzy przystankami. Niestety mamy jak na dłoni, że gdy władza przechodzi do realnych działań, i tak prymat ma beton – podkreśla.

Dodaje, że zabetonowanie torowiska nie jest potrzebne, gdyż równolegle do torów biegnie ulica Krowoderskich Zuchów, którędy służby i zastępcze autobusy mogłyby spokojne pojechać.

65% tzw. zielonego torowiska

Jan Machowski: – „Zielone torowiska” będą stanowiły ok. 65 procent nowego układu torowego linii tramwajowej do Górki Narodowej, która w sumie będzie miała ok. 5 kilometrów długości.

Przedstawiciel ZIM dodaje, że na tym etapie nie ma możliwości zmiany projektu. Pomysł stworzenia nowej drogi już pięć lat temu nie przypadł do gustu niektórym mieszkańcom północy Krakowa, mimo wszystko urzędnicy postanowili nie wziąć pod uwagę argumentów.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Prądnik Biały
comments powered by Disqus