„Bez nadmiernej zabudowy”. Co powstanie przy nowej linii tramwajowej?
Na terenie przy Rondzie Barei ma powstać nowy park. Aktualnie Błonia Prądnickie to nieużytkowany teren zielony. Słynne Centrum Ogrodnicze Polsad znacznie ograniczyło tu swoją działalność, a prowadzona przez nie szkółka roślin funkcjonuje na niewielkim obszarze tuż obok bramy wejściowej.
Z raportu konsultacji społecznych Zarządu Zieleni Miejskiej wynika, że mieszkańcy niemal jednogłośnie opowiedzieli się za ogólnodostępną, zieloną i wielofunkcyjną przestrzenią – bez zabudowy i nadmiernej komercjalizacji.
Konsultacje trwały od 8 do 29 maja 2026 roku. Wzięło w nich udział co najmniej 610 osób, a zgłoszono 13 487 postulatów. – Po redakcji i uporządkowaniu zgłoszeń wyodrębniono 174 unikalne postulaty dotyczące zagospodarowania przyszłego parku – wyjaśnia ZZM.
Czego oczekują mieszkańcy?
W tym przypadku najważniejsza dla Krakowian jest zieleń: najwięcej ankietowanych wskazało zachowanie jak największej powierzchni zieleni, później – cień i komfort, a następnie przyrodę i bioróżnorodność. Dopiero dalej wskazywano na spokojną rekreacji.
Wśród oczekiwanych elementów znalazły się też ławki, kosze, oświetlenie, toalety, strefy przyrodnicze i kawiarnia.
Ciekawostką są „ekologiczne detale”, jak domki dla ptaków, jeży i motyli. Mieszkańcy w większości popierają też wydarzenia kulturalne i pikniki w parku.
W symbolicznym głosowaniu podczas pikniku zdecydowanie wygrał styl naturalny: 63 proc. głosów, wobec 27 proc. dla stylu historycznego i 10 proc. dla nowoczesnego.
Stadnina wywołała najwięcej emocji
Bardzo emocjonującym wątkiem konsultacji okazała się stadnina OJK Elanus. Choć podczas pikniku temat był marginalny, w ankietach o jej pozostawienie lub współpracę z miastem zaapelowało ponad 100 osób.
Raport wyjaśnia jednak, że stadnina znajduje się już poza działkami miasta, na terenie parafii św. Jana Chrzciciela, a współpraca miasta z jej prowadzącymi zakończyła się kilka lat temu.
– Działki tzw. Błoń Prądnickich mają niecałe 2,5 hektara. Teren ten jest obecnie w zarządzie ZZM-u. Stadnina koni od dłuższego czasu już funkcjonuje obok, na terenach kościelnych. Na terenach gminnych nie ma stadniny – tłumaczył nam radny miejski Piotr Moskała (KO).
Jak również wskazano w raporcie, funkcja stadniny na terenie błoń, ze względu na swój wyspecjalizowany charakter, wymagałaby wydzielenia znacznej części terenu na potrzeby hodowli, utrzymania i użytkowania koni, a tym samym ograniczałaby dostępność tej przestrzeni dla pozostałych użytkowników parku.
Stanowcze „nie”dla tężni i ....
Jednym z postulatów zgłaszanych w trakcie konsultacji było utworzenie na terenie błoń tężni solankowej. Miasto powiedziało stanowcze „nie”:
Jednym z dziwniejszych wniosków była propozycja wyznaczenia placu do puszczania fajerwerków i rzucania petardami. Urzędnicy od razu odrzucili ten pomysł:
W nowym parku nie pojawi się także mini zoo. Odpowiadając na ten wniosek – podobnie jak w przypadku propozycji powiększenia stadniny – krakowscy urzędnicy jasno zaznaczyli, że taka funkcja nie jest możliwa do realizacji:
Bez parku i bez zmian
W trakcie trwania konsultacji pojawił się też głos, aby odstąpić od planu stworzenia parku i ingerencji w tę przestrzeń. W tym wypadku miasto jasno zaznaczyło, że teren ten pilnie potrzebuje uporządkowania:
Dwór nabiera rumieńców
Ważnym krokiem jest też modernizacja zabytkowego Dworu Folwarcznego z XVIII wieku. Jak opisywaliśmy już wcześniej, pierwszy etap prac skupia się na zatrzymaniu degradacji budynku i zabezpieczeniu go przed dalszym niszczeniem. Jeszcze w ostatnich dniach września Piotr Subik z biura prasowego krakowskiego magistratu wyjaśniał nam, że termin realizacji tego zadania to połowa grudnia 2026 r. Kwota zamówienia z kolei to ok. 978 tys. zł.
Zabytkowy obiekt z XVIII wieku (będący niegdyś częścią folwarku benedyktynów z Tyńca) od lat znajdował się w katastrofalnym stanie. Brak izolacji fundamentów doprowadził do zawilgocenia ścian, a nieszczelny dach i zniszczona więźba dachowa groziły postępującą korozją biologiczną i grzybem.
Docelowo, po pełnym zakończeniu prac oraz zagospodarowaniu otaczającego terenu, dawny dworek ma przestać straszyć i stać się nową, reprezentacyjną siedzibą Rady Dzielnicy III Prądnik Czerwony. Zabytkowy budynek ma zostać zaadaptowany na cele publiczne i służyć lokalnej społeczności jako przestrzeń społeczno-kulturalna.
Głos lokalnej rady
Po zakończeniu konsultacji, 1 lipca br., Rada Dzielnicy III Prądnik Czerwony przyjęła uchwałę w sprawie kierunków zagospodarowania Błoń Prądnickich. Radni wskazali, że teren powinien zachować otwarty, zielony i ogólnodostępny charakter, służyć rekreacji i integracji, a w przyszłości mogą się tam znaleźć ośrodek kultury, Biblioteka Kraków oraz muzeum.
Rada zaapelowała do prezydenta Krakowa i miejskich jednostek, by te kierunki uwzględniono m.in. w pracach nad Planem Ogólnym Miasta.
Tymczasem w raporcie wyraźnie zaznaczono, że obowiązujące zapisy dokumentów planistycznych nie dopuszczają obecnie możliwości wznoszenia nowych budynków na tym terenie.
Dalej wyjaśniono też, że miasto planuje przystąpić do zmiany przeznaczenia terenu w obowiązującym planie miejscowym ze wskazaniem na możliwość utworzenia Parku Miejskiego Błonia Prądnickie.
Fundusze ...
– Patrząc na wyniki konsultacji, mieszkańcy jasno wskazują, jak ten park ma wyglądać. Ich opinie i wnioski są bardzo zbieżne z uchwałą rady dzielnicy dotyczącą kierunków rozwoju Błoń Prądnickich. Ważne teraz, aby znalazły się fundusze na realizację poszczególnych postulatów, by nie zmarnować potencjału tego miejsca oraz ogromnego zaangażowania mieszkańców – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Marcin Smolski, przewodniczący Dzielnicy III Prądnik Czerwony.
Co dalej?
Przed urzędnikami wciąż dużo pracy. – Zebrane postulaty mają zostać wykorzystane przy opracowaniu szczegółowej koncepcji zagospodarowania. Równolegle konieczne będą zmiany w dokumentach planistycznych Krakowa takich jak Plan Ogólny, a następnie Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego – wyjaśnia Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie.
W podsumowaniu raportu zapewniono również, że ZZM rozważy podjęcie prac porządkowych i utrzymaniowy, tak aby teren Błoń Prądnicki jak najszybciej stał się bardziej przyjazny i dostępny dla mieszkańców.