Krakowscy archeolodzy odkrywają tajemnice Wilczego Szańca

Ludzkie szkielety, fragmenty nietypowych trumien oraz artefakty związane z życiem codziennym w okresie istnienia III Rzeszy – to tylko niektóre odkrycia dokonane w Wilczym Szańcu przez badaczy z Krakowa.

Na miejscu pracowali badacze z Ośrodka Archeologii Gór i Wyżyn Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk w Krakowie.

Jak podaje portal krakow.pl, kierownikiem badań był mgr Jakub M. Niebylski, a brał w nich udział również dr Bartłomiej Sz. Szmoniewski.

Obaj są naukowcami o niemałym doświadczeniu. W Wilczym Szańcu w lipcu tego roku przebywali przez trzy tygodnie.
krakow.pl

W centrum ich zainteresowań naukowych znalazł się dom marszałka Rzeszy Hermanna Göringa, zbudowany na terenie głównej kwatery Adolfa Hitlera w Gierłoży na Mazurach.

Prace prowadzone były bardzo szczegółowo, zajęły więc więcej czasu, niż zwykle zajmują inne wykopaliska. Przed ich rozpoczęciem nie stawialiśmy żadnych hipotez – tłumaczy Jakub M. Niebylski, specjalizujący się w archeologii współczesnych konfliktów zbrojnych, cytowany przez krakow.pl.

– Chcieliśmy, żeby ziemia przemówiła sama i żeby na podstawie znalezionych przedmiotów i obiektów udało się ustalić twarde, niezbite fakty – dodaje.

Prócz archeologów z Krakowa w badaniach na Mazurach uczestniczyli wolontariusze, m.in. pracownicy Nadleśnictwa Srokowo, na którego terenie leży poniemiecki kompleks, oraz członkowie Fundacji na rzecz Odzyskania Zaginionych Dzieł Sztuki Latebra z Gdańska.

To właśnie dzięki wcześniejszym działaniom Fundacji Latebra pojawiła się potrzeba dokładnego przebadania wnętrza domu niemieckiego dygnitarza z okresu III Rzeszy.

Wilczy Szaniec to stanowisko bardzo istotne, o randze nie tylko krajowej, ale co najmniej europejskiej, z uwagi na decyzje, które tam zapadały, i ludzi, którzy byli z nim związani. Dotychczas nie były w tym miejscu prowadzone żadne badania archeologiczne, ani naukowe, ani nawet o charakterze przedinwestycyjnym, ratowniczym – zaznaczył dla krakow.pl Jakub M. Niebylski.

Archeolodzy z Krakowa podkreślają, że etap wykopalisk stanowi jedynie niewielką część całego procesu badawczego. Ważne są następujące po nich badania gabinetowe. Obecnie wszystkie zabytki są oczyszczane, konserwowane, katalogowane i opracowywane naukowo w pracowniach.