Pożar samochodu w tunelu na zakopiance

W sobotę rano w tunelu na zakopiance doszło do pożaru samochodu osobowego na jezdni w kierunku Podhala. Służby podjęły natychmiastową decyzję o zamknięciu obiektu.

Szybka reakcja i sprawna akcja gaśnicza

Pojazd zatrzymał się o godzinie 6:14 niemal dokładnie w połowie długości tunelu. Natychmiast po zauważeniu zagrożenia wstrzymano ruch i wezwano na miejsce straż pożarną.

– Pożar został w większości opanowany przez kierowcę i pasażerów gaśnicą z samochodu oraz gaśnicami, które są na wyposażeniu tunelu. Straż pożarna przyjechała o 6:28 i dokończyła gaszenie pojazdu – mówi Kacper Michna z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Sytuację udało się szybko opanować, co pozwoliło na stopniowe przywracanie przejezdności. O godzinie 6:57 otwarto nitkę w kierunku Krakowa, a o 7:11 kierowcy jadący na południe mogli skorzystać z jednego pasa. Normalny ruch w całym obiekcie przywrócono o 7:29, po tym jak laweta zabrała spalony samochód.

Konstrukcja bez uszkodzeń

Ogień pojawił się w komorze silnika i nie rozprzestrzenił się na pozostałą część auta, dzięki czemu zdarzenie nie wywołało poważnych szkód w samej infrastrukturze.

– W tunelu nie doszło do żadnych zniszczeń konstrukcji. Pożar miał niewielki zakres i objął jedynie silnik samochodu – uspokaja Kacper Michna.

Drogowców czeka jeszcze uporządkowanie miejsca zdarzenia. Służby wyczyszczą nawierzchnię zanieczyszczoną podczas gaszenia i sprawdzą, czy działanie wysokiej temperatury nie wpłynęło negatywnie na stan asfaltu.