Samolot musiał przerwać start. Polak będzie miał problemy
W środę kapitan samolotu pasażerskiego musiał przerwać start. Wszystko przez nieodpowiedzialne zachowanie jednego z podróżnych.
– Z relacji załogi wynikało, że 32-letni obywatel Polski, mieszkaniec Gdańska, nie wykonywał poleceń personelu pokładowego i zachowywał się agresywnie. Sytuacja była na tyle poważna, że kapitan podjął decyzję o przerwaniu procedury startu i zawróceniu samolotu na płytę postojową lotniska – wyjaśnia Justyna Drożdż ze straży granicznej.
Poważne konsekwencje
Gdy na pokład weszli funkcjonariusze, mężczyzna nadal się awanturował. Mundurowi musieli zastosować wobec niego środki przymusu bezpośredniego.
– Pasażer został wycofany z rejsu i ukarany mandatem. Na tym konsekwencje mogą się nie skończyć. Nieodpowiedzialne zachowanie pasażera może wiązać się również z roszczeniami odszkodowawczymi ze strony przewoźnika lub innych osób, które poniosły straty w związku z zakłóceniem lotu – mówi Drożdż.