Wisła chce wyższej kary dla Legii. Królewski pisze do PZPN
W piśmie z soboty 10 października prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski zwrócił się do kierownika Działu Licencji PZPN o rozważenie odwołania od decyzji Komisji ds. Licencji Klubowych. Chodzi o rozstrzygnięcie ogłoszone dzień wcześniej, zgodnie z którym Legia ma płacić 250 tys. zł za każdy mecz domowy rozegrany bez udostępnienia sektora gości.
Wisła nie kwestionuje ustaleń komisji. Chce natomiast, by związek ponownie ocenił wysokość kary i rozważył dodatkowe obowiązki, które przyspieszyłyby przywrócenie miejsc dla kibiców przyjezdnych.
Wisła: sama kara może nie wystarczyć
Według Wisły 250 tys. zł za mecz może okazać się kwotą, którą Legia będzie w stanie uwzględnić w kosztach organizacji kolejnych spotkań. Krakowski klub argumentuje, że zamknięcie sektora gości może oznaczać oszczędności związane z ochroną i obsługą kibiców przyjezdnych, a w określonych okolicznościach także dodatkowe przychody.
Wisła chce, by PZPN sprawdził rzeczywisty bilans finansowy takiego rozwiązania. Chodzi między innymi o koszty zabezpieczenia meczu, wpływy z biletów i gastronomii oraz ewentualne konsekwencje związane ze statusem imprezy masowej. Klub nie przesądza, że wszystkie te korzyści występują w przypadku Legii. Wskazuje jednak, że trzeba je zbadać, zanim uzna się nałożoną kwotę za wystarczającą.
Krakowski klub zwraca też uwagę na aspekt sportowy. Gdy na stadionie gospodarzy nie ma zorganizowanej grupy kibiców gości, drużyna przyjezdna traci wsparcie swoich fanów. Zdaniem Wisły późniejsza zapłata kary nie rekompensuje tej różnicy.
Chcą terminu przywrócenia sektora
Wisła postuluje, by PZPN rozważył nałożenie na Legię konkretnych obowiązków dotyczących przywrócenia zgodności z wymogami licencyjnymi. Chodzi między innymi o wyznaczenie terminu przedstawienia dowodów wykonania niezbędnych prac oraz przygotowanie rozwiązania zastępczego, które pozwoliłoby przyjmować kibiców gości.
To ważne, ponieważ Legia zapowiedziała wyłączenie sektora do końca 2026 roku. Według wyliczeń Wisły oznaczałoby to brak zorganizowanych grup kibiców przyjezdnych podczas pięciu z dziewięciu domowych spotkań ligowych warszawskiego klubu w rundzie jesiennej.
Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN już rozszerzyła nadzór infrastrukturalny nad Legią. Zobowiązała też klub do przedstawienia harmonogramu prac i dokumentów potwierdzających ich rozpoczęcie. W opublikowanym komunikacie nie wskazano jednak terminu przywrócenia zgodności z wymogiem dotyczącym sektora gości.
PZPN uznał, że Legia naruszyła wymogi
Sprawa dotyczy kryterium licencyjnego, zgodnie z którym co najmniej 5 proc. udostępnionych miejsc na stadionie musi przypadać kibicom drużyny gości w oddzielnym sektorze. Według komisji Legia nie spełnia tego wymogu po samowolnym wyłączeniu sektora z użytkowania.
PZPN podkreślił również, że uzyskanie przez Legię zgody na organizowanie imprez masowych bez udziału kibiców drużyn przyjezdnych nie zwalnia klubu z obowiązków wynikających z przepisów licencyjnych. Komisja wskazała ponadto, że Legia nie wykazała odpowiednio wczesnych i skutecznych działań zmierzających do znalezienia alternatywnego rozwiązania.
Wisła nie domaga się w swoim piśmie konkretnej sankcji, takiej jak zawieszenie licencji. Chce, by PZPN ocenił, czy zastosowane środki rzeczywiście skłonią Legię do usunięcia niezgodności, a w razie potrzeby zastosował dodatkowe rozwiązania.
Sprawa wraca do PZPN przed meczem
Wniosek Wisły dotyczy decyzji licencyjnej, a nie jej automatycznej zmiany. Krakowski klub nie może samodzielnie się od niej odwołać, dlatego zwrócił się do kierownika Działu Licencji PZPN, który może wystąpić z odwołaniem w imieniu związku.
Wisła prosi o pilne rozpatrzenie pisma ze względu na krótki termin odwoławczy i kolejne mecze Legii. W niedzielę 11 października warszawski zespół ma podejmować Wisłę Kraków. Spotkanie odbędzie się bez zorganizowanej grupy kibiców gości.