Maor Melikson, mistrz Polski sprzed 12 lat, komentuje sytuację Wisły

Maor Melikson zakończył już karierę piłkarza. Na zdjęciu drugi z prawej fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Środowa potyczka sparingowa z Hapoelem Beer Szewa zakończyła się zwycięstwem Wiślaków 1:0. Była także okazją do spotkania z Maorem Meliksonem, byłym piłkarzem Białej Gwiazdy, który pełni w zespole rolę drugiego trenera. 38-latek podzielił się swoimi wspomnieniami z czasów gry w Krakowie.

6 lipca do Myślenic zawitał Maor Melikson, mistrz Polski z 2010 roku. Izraelczyk z sentymentem wspominał momenty gry jako zawodnik Białej Gwiazdy, podkreślając, że Wisła zawsze będzie bliska jego sercu.

Derbowe pojedynki z Cracovią

Maor Melikson rozegrał w drużynie z ulicy Reymonta wiele meczów. Niektóre z nich szczególnie zapadły mu w pamięć.

– Obecnie stacjonujemy w Cracovia Training Center w Rącznej, a ja bardzo dobrze pamiętam derbowe pojedynki z Cracovią i emocje im towarzyszące. Z radością wspominam szczególnie te spotkania, w których zdobywałem bramki, a drużyna mogła cieszyć się z prestiżowych zwycięstw. Jedno z nich zapewniło nam mistrzostwo Polski, a radości po końcowym gwizdku i wspólnego świętowania z kibicami nigdy nie zapomnę – mówi Maor Melikson w rozmowie z oficjalną stroną Wisły.

Były zawodnik odniósł się także do obecnej sytuacji Wisły. Wyznał, że choć zabolał go spadek klubu z ekstraklasy, wierzy w jego powrót do elity.

– Cały czas z uwagą śledzę to, co dzieje się w Wiśle, bo bardzo wiele jej zawdzięczam. Nie będę ukrywał, że spadek z ekstraklasy zabolał mnie szczególnie, ale tłumaczę sobie, że to też jest część futbolu. Nie zmienia to jednak faktu, że Wisła to wielki klub, dlatego wiem i jestem pewien tego, że szybko wróci do najwyższej klasy rozgrywkowej i zacznie walczyć o to, o co graliśmy przed laty – podkreślił były Wiślak.

Z perspektywy ławki trenerskiej

Maor Melikson pełni obecnie rolę drugiego trenera seniorów i dyrektora akademii Hapoelu Beer Szewa. Były ofensywny piłkarz przyznał, że czasem ciągnie go na boisko, jednak dobrze czuje się na trenerskiej ławce.

– Obecnie rozpoczynam kurs UEFA Pro, bo chcę rozwijać się w tej dziedzinie i czerpać radość z bycia częścią drużyny, częścią szatni – dodał członek sztabu wicemistrza Izraela.

REKLAMA
REKLAMA