Dramat Goethego w nowej odsłonie. „Faust” w Operze Krakowskiej

Walka z upływającym czasem, pychą i własnymi słabościami – to główne motywy nadchodzącej premiery w Operze Krakowskiej. Nieszablonowy „Faust” rzuca nowe światło na znane dzieło.

Faust jako gasnący reżyser

W najbliższy piątek, 16 października, na deskach Opery Krakowskiej odbędzie się premiera dzieła Charles’a Gounoda „Faust”. Pięcioaktowy spektakl z librettem Jules’a Barbiera i Michela Carrégo to nowa interpretacja słynnego dramatu Johanna Wolfganga Goethego.

Za stronę muzyczną spektaklu odpowiada bułgarsko-niemiecki dyrygent Svetoslav Borisov. Z kolei reżyserią zajął się Michał Znaniecki, który od ponad 30 lat pracuje na najważniejszych scenach operowych świata.

Michał Znaniecki, reżyser spektaklu
Michał Znaniecki, reżyser spektaklu
Andrii Kotelnikov

W krakowskiej inscenizacji akcja przeniesie widzów wprost do teatru, który stanie się miejscem wewnętrznej wędrówki głównego bohatera.

– Nasz „Faust” to zmagania starego, gasnącego reżysera, jego próba konfrontacji z przeszłością, muzami, natchnieniem, wypaleniem zawodowym. To on próbuje wskrzesić tekst Goethego na pustej widowni teatru, po nieudanej próbie, przed niedoszłą premierą – tłumaczy Michał Znaniecki.

Krakowskie konteksty

W spektaklu płynnie zacierają się granice między rzeczywistością a światem snów i wspomnień.

Tak rozpoczyna się gra cytatami, historią krakowskich mistrzów, słynnych przedstawień, ważnych wydarzeń, teatru, Polski. Żeby do nich wrócić i znowu „coś czuć”, jedynym rozwiązaniem jest kupienie czasu – Młodości.
Michał Znaniecki, reżyser spektaklu

Nowy „Faust” to przede wszystkim opowieść o walce z pychą, słabościami i upływającym czasem. Na scenie rozegra się pojedynek, w którym najwyższą stawką będzie dusza artysty. Twórcy chcą w ten sposób skłonić krakowską publiczność do refleksji nad duchowym wymiarem życia i nad tym, co jest w nim najważniejsze.