Łukasz Gibała zapowiada program „Zero tolerancji”. „Był układ albo wszystko działało idealnie”

Nowy prezydent Krakowa Łukasz Gibała zapowiada szybkie decyzje po ewentualnym objęciu urzędu prezydenta Krakowa: chce obniżyć ceny biletów, zmienić zasady w miejskich spółkach i uporządkować centrum miasta. W rozmowie mówi też o audytach, przyszłości planu ogólnego, polityce przestrzennej oraz rozmowach z rządem.

Patryk Salamon, LoveKraków.pl: Co będzie pańską pierwszą decyzją po wejściu do magistratu?

Łukasz Gibała, prezydent-elekt Krakowa: Chcę przywrócić bilet 20-minutowy w komunikacji miejskiej. To była jedna z ważniejszych deklaracji w kampanii.

Jak chce Pan to przeprowadzić, skoro nie wystarczy zarządzenie prezydenta?

Złożymy projekt uchwały. Liczę, że radni go poprą, bo trudno byłoby wytłumaczyć mieszkańcom sprzeciw wobec obniżki cen biletów.

Kiedy Krakowianie mogliby realnie kupić tańszy bilet?

Jeśli nie uda się tego zrobić na najbliższej sesji, to od 1 stycznia. Wcześniej byłoby trudno.

Co z budżetem miasta? Obniżka taryfy nie zaburzy finansów Krakowa?

Tegorocznego budżetu nie zaburzy, jeśli zmiany wejdą od stycznia. O przyszłorocznym trudno dziś mówić, bo nie widzieliśmy jeszcze projektu. Jestem umówiony z pełniącym obowiązki komisarza Stanisławem Kracikiem i będę pytał, na jakim etapie są prace.

Przejazd testowy tramwaju do Mistrzejowice po nowym odcinku KST
Przejazd testowy tramwaju do Mistrzejowice po nowym odcinku KST
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Jak szybko ruszą zmiany kadrowe w miejskich spółkach?

Zapowiadałem zmniejszenie liczebności rad nadzorczych i zarządów. Wszystkie stanowiska mają być obsadzane w konkursach. Będziemy je ogłaszać możliwie szybko, ale takich procesów nie da się przeprowadzić w jeden dzień.

Kiedy obecni prezesi mogą stracić stanowiska?

Liczę, że większość konkursów rozstrzygnie się pod koniec tego roku albo na początku przyszłego. Taki jest plan.

Co z obecnymi prezesami? Będą mogli startować?

To ich decyzja. Im więcej kandydatów w konkursie, tym lepiej.

MPEC
MPEC
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Jak sprawdzi Pan, czy w spółkach nie ma nadmiernych kosztów albo politycznych etatów?

Audyt nie powinien zależeć wyłącznie od nowych zarządów. Rady nadzorcze powinny ogłosić konkursy na prezesów, ale równolegle trzeba wybrać w przetargu zewnętrzną firmę audytorską. Chcę dostać informacje z dwóch źródeł: od nowego zarządu i niezależnej firmy.

Co zrobi Pan, jeśli audyt wskaże na nieprawidłowości?

Jeśli pojawią się sprawy budzące wątpliwości prawne albo etyczne, trzeba będzie je dokładnie sprawdzić. Nie można ich ignorować, bo to byłoby nieodpowiedzialne.

To jak będzie wyglądała reorganizacja magistratu?

Chcę zacząć od likwidacji departamentów, których powołanie uważam za błąd. Później trzeba będzie przeanalizować działanie poszczególnych wydziałów.

Kiedy dyrektorzy tych departamentów mogą pożegnać się ze stanowiskami?

To może wydarzyć się nawet wcześniej niż od początku roku. Będą z tego realne oszczędności, a te departamenty są, moim zdaniem, zbędne.

Sztab wyborczy Łukasza Gibały podczas II tury wyborów na Prezydenta Miasta
Sztab wyborczy Łukasza Gibały podczas II tury wyborów na Prezydenta Miasta
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Likwidując stanowiska dyrektorów departamentów wzmocni się rola wiceprezydentów?

Będą mieli istotną rolę, ale na nazwiska trzeba jeszcze poczekać. Zapowiedziałem, że przedstawię listę 22 października.

Co odpowie Pan klubom, które będą oczekiwać stanowisk w zamian za poparcie w Radzie Miasta Krakowa?

Nie chcę wiceprezydentów partyjnych. Mam nadzieję, że radni wszystkich klubów będą gotowi rozmawiać o wspólnym, konkretnym programie na dwa lata.

Jak połączyć interesy Lewicy i Prawa i Sprawiedliwości?

W samorządzie jest to możliwe. Nawet w Sejmie zdarzają się wspólne głosowania. Sprawy społeczne czy pomoc osobom mniej zamożnym mogą być wspólnym mianownikiem dla różnych środowisk.

Sztab wyborczy Łukasza Gibały podczas II tury wyborów na Prezydenta Miasta
Sztab wyborczy Łukasza Gibały podczas II tury wyborów na Prezydenta Miasta
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Robert Mazurek w Kanale Zero stwierdził wczoraj, że nie znosi Pan prawicy i prawicowych wyborców. 

Panie redaktorze, Roberta Mazurka poznałem prawie dwie dekady temu. Od tego czasu świat się bardzo zmienił, zmieniłem się i ja. Robert tego niestety nie zauważył.

Co mieszkańcy zobaczą w mieście poza zmianami personalnymi?

Nie będzie wielkich inwestycyjnych fajerwerków. Ale porządkowanie magistratu i spółek może wywoływać emocje. Chcę też zrobić porządek w centrum, między innymi z naganiaczami.

Jak konkretnie?

Chciałbym, żeby straż miejska zdecydowanie reagowała na zakłócanie porządku: hałas, agresywne zachowania czy awantury. Mandaty dla osób, które niszczą spokój w centrum, mogą poprawić komfort życia mieszkańców, a przy okazji zasilić budżet miasta.

Zapowie pan komendantowi straży miejskiej zasadę zero tolerancji?

Dokładnie tak. Straż miejska powinna mocniej skupiać się na porządku i bezpieczeństwie.

Ulica Domagały na Złocieniu
Ulica Domagały na Złocieniu
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Co zrobi pan z planem ogólnym, którego mieszkańcy wciąż nie poznali?

Pokażę mieszkańcom, co przygotowała poprzednia ekipa. Ale obawiam się tego dokumentu. Będę oczekiwał od zastępcy odpowiedzialnego za planowanie przestrzenne rozpoczęcia pracy niemal od zera.

Dlaczego aż tak daleko?

Obawiam się zapisów, które trudno będzie od razu zauważyć, a które mogą być korzystne dla konkretnych osób, nie dla ogółu mieszkańców. 

Jaka będzie cena takiej decyzji?

Opóźnienie. Termin uchwalenia planu już został przekroczony, a jeśli zaczniemy pracę praktycznie od początku, dokument może powstać dopiero za około rok lub półtora.

Czego spodziewa się pan po wejściu do urzędu i spółek?

Jestem ciekaw, co znajdziemy po otwarciu tych wszystkich szaf. Podczas kampanii widziałem, że części osób bardzo zależało na utrzymaniu status quo.

Odwołany w referendum prezydent Krakowa Aleksander Miszalski
Odwołany w referendum prezydent Krakowa Aleksander Miszalski
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Ale może nie będzie żadnych „szaf” ani nieprawidłowości. Aleksander Miszalski nie rozliczał swojego poprzednika. 

Są dwie możliwości: albo wszystko działało dobrze, albo poprzednicy wzajemnie się osłaniali. Zobaczymy, która z tych hipotez okaże się prawdziwa. 

Co dalej z metrem?

Bez finansowania z państwa dalsze prace będą przepalaniem pieniędzy. Chcę spotkać się z premierem Donaldem Tuskiem i zapytać wprost, czy rząd jest gotów wpisać konkretne kwoty do budżetu państwa lub innych dokumentów.

Co zrobi Pan, jeśli takich pieniędzy nie będzie?

Wtedy prace koncepcyjne i analizy zostaną zawieszone. Jeśli państwo nie pokaże realnego finansowania, nie widzę sensu dalej wydawać na to pieniędzy.

Chce Pan rozmawiać o opłacie turystycznej z prezydentem Karolem Nawrockim?

Zamierzam poprosić o spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego. Liczę na jego podpis pod ustawą, bo Kraków nie powinien sam dopłacać do kosztów wywoływanych przez masową turystykę.