„Na Plantach nie eksperymentujemy”. Odkładanie modernizacji nie jest już zasadne

Na krakowskich Plantach nie będzie rewolucji, ale poprawa bezpieczeństwa. Zarząd Zieleni Miejskiej przygotowuje się do remontu zniszczonych alejek i odnowienia parkowej architektury.

Planty Krakowskie to jeden z najbardziej charakterystycznych i najcenniejszych historycznych parków miejskich Krakowa. Otaczają Stare Miasto pasem o długości około 4 kilometrów i powierzchni ponad 20 hektarów. Całość tworzy osiem ogrodów z dojrzałym, często bardzo starym drzewostanem, krzewami, pomnikami oraz elementami małej architektury.

Dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie Łukasz Pawlik w rozmowie z LoveKraków.pl zaznacza, że celem planowanych robót nie jest rewolucja w wyglądzie parku. – Jego krajobrazowy charakter i historyczna kompozycja są wartością, którą chcemy bezwzględnie zachować – mówi.

Nie mówimy tutaj o przebudowie Plant w znaczeniu nadawania im nowego wyglądu. Najważniejszym celem jest przywrócenie odpowiedniego standardu infrastruktury, poprawa bezpieczeństwa i dostępności oraz, co najważniejsze, zachowanie obecnego historycznego charakteru parku
Szef miejskiej jednostki

W ostatnich dniach ZZM uzyskał już komplet pozwoleń budowlanych, które otwierają drogę do dalszych prac, czyli przejścia od etapu dokumentacji do wykonania prac w terenie.

Nierówności i zapadnięcia. Gdzie ruszą pierwsze prace?

Jak zaznacza Pawlik, stan infrastruktury na Plantach jest obecnie mocno zróżnicowany. W wielu miejscach nawierzchnie odnawiano przy okazji inwestycji podziemnych – przykładem są odcinki, gdzie wymieniano sieć ciepłowniczą i tam alejki wykonano na nowo. Z drugiej strony pozostają fragmenty pełne ubytków, zapadnięć i wypadających elementów kamiennych.

Dokumentacja projektowa wprost wskazuje m.in. na bardzo zły stan części płyt dolomitowych wyznaczających przebieg dawnych murów, które ze względu na nierówności i ubytki mogą stanowić zagrożenie dla użytkowników
Dyrektor ZZM

Pawlik, pytany o to, czy to ostatni moment na reakcję, odpowiada: – Nie używałbym takiego określenia w odniesieniu do całych Plant, bo ich stan nie jest jednolity.

Dodaje jednak, że są miejsca, gdzie dalsze odkładanie modernizacji nie jest już zasadne ze względu na postępującą degradację materiałów i bezpieczeństwo użytkowników.

– Prace będą prowadzone etapami, zaczynając od fragmentów wymagających najpilniejszej interwencji. W pierwszej kolejności zostaną wykonane prace w rejonie Barbakanu i Bramy Floriańskiej – zapowiada.

Materiały: sprawdzony asfaltobeton i kamień naturalny

Cały program modernizacji obejmuje alejki, nawierzchnie kamienne oraz – w razie potrzeby – małą architekturę. ZZM zapowiada, że nie zamierza wprowadzać nowinek technologicznych.

Jak podkreśla Łukasz Pawlik: – Na Plantach nie eksperymentujemy, a opieramy się na sprawdzonych w tym miejscu rozwiązaniach.

Główne ciągi piesze pozostaną bitumiczne (asfaltobeton z jasnym kruszywem). Szef ZZM-u zaznacza, że taka nawierzchnia daje estetyczny, równy i gładki efekt, co zapewnia komfort także osobom o ograniczonej mobilności. 

Jasne kruszywo nada jej naturalny charakter, odróżniający ją od typowej drogi. Z kolei w historycznych detalach zastosowany zostanie kamień naturalny: dolomit, porfir oraz bazalt. Podkreśli on przebieg dawnych murów, akcenty historyczne oraz miejsca wokół małej architektury.

Korekta alejek dla ochrony drzew

Podobne zasady dotyczą parkowego wyposażenia. Stylistyka, charakterystyczne formy, detale i kolorystyka ławek, koszy na śmieci oraz ogrodzeń zostaną zachowane. Istniejące elementy będą odnawiane, a tam, gdzie konieczna okaże się wymiana, nowe będą ściśle nawiązywać do obecnych.

Szef miejskiej jednostki podkreśla też, że kluczowym punktem projektu jest pełna ochrona istniejących drzew i krzewów podczas robót, ze szczególnym uwzględnieniem starego drzewostanu. Tam, gdzie to możliwe, zaplanowano korektę geometrii alejek – zostaną one odsunięte od pni, aby zwiększyć powierzchnię biologicznie czynną wokół drzew.

W efekcie w kilku miejscach zieleni będzie nawet nieco więcej. Dokumentacja zakłada pełną ochronę istniejących drzew i krzewów podczas robót
Łukasz Pawlik

Po zakończeniu robót park ma być przede wszystkim bezpieczny. Jak podsumowuje dyrektor ZZM: – Najbardziej widocznym efektem nie ma więc być zmiana charakteru Plant, lecz to, że znów będą równe, bezpieczne i estetyczne. Osoba, która zna Planty, nadal ma rozpoznawać to samo miejsce w znacznie lepszym stanie technicznym.