Wsparcie prosto z Warszawy. Donald Tusk przyjechał do Krakowa

Premier Donald Tusk kolejny raz poparł w Krakowie kandydaturę Moniki Piątkowskiej. Podczas wizyty szef rządu zadeklarował wsparcie dla budowy metra oraz korektę dotyczącą opłaty turystycznej.

– Zarejestrowałam własny Komitet Wyborczy Wyborców Moniki Piątkowskiej – Ponad Podziałami. Moją kandydaturę wsparli premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz – pisze na swojej stronie internetowej kandydatka na prezydenta Krakowa.

Jeszcze w połowie czerwca Piątkowska przekonywała, że ogłoszenie jej kandydatury w Warszawie to nie dyspozycja z centrali, lecz efekt pracy senator wybranej przez Krakowian. – Ogłoszenie kandydatury nastąpiło tam, gdzie tego dnia wykonywałam swoją pracę jako senator – zaznaczała.

W czwartek do Krakowa przyjechał premier, by ponownie wesprzeć senator Piątkowską w walce o fotel prezydenta stolicy Małopolski. – Bardzo mi zależało na tym, żeby Monika Piątkowska miała pełne poczucie autentycznego wsparcia z mojej strony. Nie rzucam słów na wiatr – zaznaczył.

Szef rządu podkreślił, że jego przyjazd jest wyrazem autentycznego wsparcia dla jej kampanii.

Prosił mnie premier Władysław Kosiniak-Kamysz i minister Andrzej Domański, dwa Krakusy w moim rządzie, żebym przekazał jeszcze raz pełne wyrazy poparcia od tej krakowskiej części rządu
Premier Donald Tusk

Tusk zaznaczył jednak, że ostateczna decyzja należy wyłącznie do Krakowian. Przypomniał, że lata temu był autorem ustawy wprowadzającej bezpośrednie wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Jak podkreślił, zadaniem władzy centralnej nie jest dyktowanie mieszkańcom wyboru, lecz niesienie realnej pomocy samorządom.

Ta władza przeszła z rąk polityków do rąk mieszkańców. Ja nie żałuję tej straty. Wręcz przeciwnie. Ja wiem, że to wy mieszkanki i mieszkańcy Krakowa zdecydujecie, kto będzie prezydentką, prezydentem. Macie do tego prawo. Możecie oczekiwać od władzy centralnej nie sugestii, kto będzie prezydentem, tylko pomocy wtedy, gdy takie miasto jak Kraków pomocy będzie potrzebowało
Donald Tusk

100 procent z opłaty turystycznej dla krakowskiego budżetu

Jednym z kluczowych tematów rozmów była opłata turystyczna. Premier przyznał, że Kraków – jako najbardziej rozpoznawalna polska marka na świecie – ponosi ogromne koszty związane z przyjmowaniem milionów odwiedzających.

Odpowiadając na wniosek Moniki Piątkowskiej, Donald Tusk zapowiedział zmianę w przygotowywanych przepisach. Projekt parlamentarny zakładał dotąd, że do kasy gminy trafi 80 proc. wpływów, a pozostałe 20 proc. zasili Polską Organizację Turystyczną. Premier zadeklarował, że po korekcie w Sejmie lub Senacie cała kwota z opłaty – czyli 100 procent – zostanie przekazana do budżetu miasta, by rekompensować wydatki ponoszone w związku z obsługą ruchu turystycznego.

Rządowe miliardy na krakowskie metro

Szef rządu odniósł się również do kwestii budowy metra pod Wawelem. Potwierdził, że Ministerstwo Infrastruktury opracowało krajowy program finansowania projektów metra o wartości 10 miliardów euro, wykorzystujący środki europejskie.

Miejcie w Krakowie świadomość, że ze strony rządu – czy będę dalej premierem, czy nie, bo nie wyobrażam sobie, żeby kolejni premierzy czy rządy przerwały ten projekt – mój rząd jest na to gotowy
Donald Tusk

Premier zapewnił, że w planach rządowych Kraków znajduje się na pierwszym miejscu. Przekazał, że środki zostaną uruchomione, gdy miasto wykona swoją część zadań – uzyska niezbędne decyzje środowiskowe oraz przeprowadzi ustalenia geologiczne. 

Tusk zaznaczył jednocześnie, że inwestycja ta, choć kluczowa dla rozwoju miasta, będzie wymagała od mieszkańców dużej cierpliwości ze względu na uciążliwości budowlane.

Musimy sobie zdać sprawę, że to jest nie tylko korzyść, jak już będzie, ale to są też rozmaite uciążliwości. Kraków i tak ma dużo problemów komunikacyjnych, więc budowa metra będzie wielkim wyzwaniem, będzie wymagała cierpliwości. Upewniłem się u Moniki Piątkowskiej i usłyszałem, że Kraków tego chce i jest gotowy
Donald Tusk

Jednocześnie wskazywał na możliwość finansowania ze środkach europejskich, akcji kredytowych i pożyczkowych z instytucji państwowych (Bank Gospodarki Krajowej). Zapewnił też, że to nie będzie finansowane z pieniędzy podatników z całego kraju. 

Premier zapowiedział również, że ponownie odwiedzi Kraków jeszcze przed wrześniowymi wyborami.