Piknik dla dzieci, a obok lał się alkohol. Miasto stanowczo reaguje

– Spożywanie alkoholu w trakcie imprezy o charakterze rodzinnym, zwłaszcza z udziałem dzieci, jest niedopuszczalne – komentują krakowscy urzędnicy.

Rodzinny piknik

Małopolski Związek Piłki Nożnej realizuje „Piłkarskie marzenia na Prokocimiu”. To projekt, który jest finansowany z budżetu obywatelskiego. Jednym z jego elementów był rodzinny piknik piłkarski, który odbył się końcem września na obiekcie Klubu Sportowego Kolejarz Prokocim.

Wokół wydarzenia narosły kontrowersje. Akcja dla Krakowa nagłośniła bulwersującą sytuację, do jakiej miało dojść w trakcie pikniku. Społecznicy opublikowali zdjęcie, na którym widać mężczyzn polewających sobie wódkę. Tuż obok miały przebywać dzieci.

Z prośbą o wyjaśnienia niezwłocznie zwróciliśmy się do MZPN. Jego przedstawiciele zapewnili nas, że program pikniku został zrealizowany zgodnie z planem, a podczas wydarzenia nie ujawniono nieprawidłowości.

W trakcie nadzoru nad piknikiem nie ujawniono sytuacji opisanej w mediach społecznościowych.
Agnieszka Grybel-Szuber, rzecznik prasowy MZPN

Przedstawiciele związku zauważyli, że tego samego dnia odbywały się również obchody 105-lecia KS Kolejarz Prokocim. Możliwe więc, że osoby uczestniczące w uroczystościach jubileuszowych zostały uznane za uczestników pikniku.

Przynieśli swój alkohol

Klub przenalizował sprawę i wydał oświadczenie. Zarząd Kolejarza przeprosił w nim uczestników pikniku i wziął pełną odpowiedzialność za incydent.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Przedstawiciele klubu ustalili, że po zakończeniu obchodów jubileuszowych kilka osób pozostało w wydzielonej strefie.

Wbrew regulaminowi korzystania z boisk osoby te piły przyniesiony przez siebie alkohol.

Urzędnicy: to niedopuszczalne

Teraz do sprawy odniósł się również Urząd Miasta Krakowa.

Urzędnicy zapewnili nas, że Wydział Sportu UMK wystąpił do Małopolskiego Związku Piłki Nożnej o natychmiastowe wyjaśnienie okoliczności opisanego zdarzenia.

Spożywanie alkoholu w trakcie imprezy o charakterze rodzinnym, zwłaszcza z udziałem dzieci, jest niedopuszczalne.
Patrycja Piekoszewska, biuro prasowe magistratu

Wydział Sportu zobowiązał MZPN do tego, aby więcej osób nadzorowało przebieg takich wydarzeń.

– Dodatkowo wydział przesłał informację do współpracujących klubów sportowych, przypominającą o konieczności respektowania zapisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi – dodaje Piekoszewska.

***

Koszt realizacji „Piłkarskich marzeń na Prokocimiu” to ponad 350 tys. złotych.