Pod Krakowem odkryto gniazdo inwazyjnego szerszenia. Apel o ostrożność
Inwazyjny gatunek u bram miasta
14 października w Wielkiej Wsi odnaleziono gniazdo szerszenia żółtonogiego, nazywanego również azjatyckim. Jest to pierwsze potwierdzone stanowisko tego inwazyjnego owada w kraju.
Zlokalizowanie insektów było możliwe dzięki wspólnej pracy lokalnych pszczelarzy, pasjonatów przyrody, naukowców i pracowników Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
– Znalezienie gniazda nie oznacza jeszcze trwałego zadomowienia gatunku w Polsce – wyjaśnia Bartłomiej Molasy, doktorant Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Pochodzenie podkrakowskiej kolonii jest obecnie szczegółowo badane przez krakowskich naukowców z Instytutu Zoologii i Badań Biomedycznych oraz Instytutu Nauk o Środowisku UJ, którzy rozpoczęli analizy genetyczne.
Zagrożenie dla pasiek i ludzi
Szerszeń żółtonogi (łac. Vespa velutina) pochodzi z Azji, a do inwazji w Europy doszło w 2004 roku. Gatunek pojawił się najpierw we Francji, gdzie najprawdopodobniej trafił z Chin .
Od naszego rodzimego szerszenia europejskiego (łac. Vespa crabro) różni się przede wszystkim wielkością i ubarwieniem – jest nieco mniejszy, ma niemal czarny tułów, ciemny odwłok z szeroką pomarańczowożółtą przepaską oraz żółte zakończenia nóg.
Drapieżnik poluje na wiele bezkręgowców, ale stanowi szczególne zagrożenie dla uli, ponieważ łapie pszczoły w locie, a przy słabszych rodzinach wchodzi do środka, by je zjadać.
Specjaliści przypominają o zachowaniu bezpieczeństwa i ostrożności. W przypadku odkrycia gniazda pod żadnym pozorem nie należy się do niego zbliżać, dotykać go, potrząsać gałęziami ani próbować samodzielnie likwidować.
Kolonia może składać się z ponad tysiąca owadów, a naruszenie jej struktury bez specjalistycznego sprzętu może wywołać obronę i skończyć się użądleniami, które grożą nawet śmiercią – szczególnie w przypadku alergii.
Każdy mieszkaniec Małopolski może pomóc w monitorowaniu sytuacji, co pomoże chronić lokalne pasieki i przyrodę. Jeśli zauważymy owada, który wygląda jak szerszeń żółtonogi, powinniśmy z bezpiecznej odległości zrobić mu zdjęcie lub nagrać krótki film.
Następnie należy zapisać datę oraz dokładną lokalizację i zgłosić ten fakt do właściwego urzędu gminy, miasta lub RDOŚ.