Sprawcy pobicia w centrum Krakowa ustaleni. Sami skontaktowali się z policjantami

Po policyjnym apelu w sprawie pobicia w centrum Krakowa zgłosiło się wiele osób. Sami poszukiwani też skontaktowali się z funkcjonariuszami.

Policja: po publikacji ruszyły telefony

Komenda Miejska Policji w Krakowie informuje, że po opublikowaniu wizerunków mężczyzn podejrzewanych o udział w ataku w centrum miasta, do funkcjonariuszy zaczęli dzwonić mieszkańcy. 

Zgłaszali, że rozpoznają osoby ze zdjęć. 

– Mieliśmy wiele telefonów od osób, które rozpoznały mężczyzn. Sami mężczyźni po publikacji ich wizerunków skontaktowali się z nami. Będą prowadzone teraz z nimi czynności – przekazuje Anna Wolak‑Gromala z Zespołu Prasowo‑Informacyjnego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.

Śledztwo po pobiciu w centrum miasta

Sprawa dotyczy zdarzenia w jednym z lokali gastronomicznych w centrum Krakowa, a następnie na ulicy Szewskiej, gdzie doszło do pobicia trzech mężczyzn. 

Postępowanie prowadzi Komisariat Policji I, który od początku zabezpieczył nagrania z monitoringu oraz wizerunki osób branych pod uwagę w tej sprawie.

Dotychczasowe działania nie pozwalały na ustalenie ich tożsamości, dlatego policja zdecydowała się na publikację komunikatu z prośbą o pomoc mieszkańców. Funkcjonariusze zapewnili przy tym anonimowość wszystkim, którzy przekażą informacje.

Publikacja wizerunków działa

Policja podkreśla, że sytuacja z centrum Krakowa nie jest wyjątkiem. – Wielokrotnie tak jest, że zgłaszają się do nas osoby, jak opublikujemy ich wizerunek. I tak było w tym przypadku. Niewątpliwie publikacja komunikatu mocno przyczyniła się do ustalenia personaliów – mówi Anna Wolak‑Gromala. 

Funkcjonariusze przypominają, że zdjęcia z monitoringu publikowane są przede wszystkim w sytuacjach, gdy inne czynności nie przynoszą efektu, a przestępstwo ma istotną wagę dla poszkodowanych i bezpieczeństwa w mieście.

Co dalej ze sprawą

Teraz z ustalonymi mężczyznami będą prowadzone czynności procesowe. Policja nie podaje na tym etapie szczegółów dotyczących ich statusu ani możliwych zarzutów, zasłaniając się dobrem postępowania.