Tak radni Krakowa lekceważą swoją pracę
Środowe posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska Rady Miasta Krakowa nie doszło do skutku. O wyznaczonej godzinie na sali byli tylko przewodnicząca Joanna Hańderek oraz radny Edward Porębski. Później dotarła jeszcze radna Eliza Dydyńska-Czesak, ale to wciąż było za mało, by rozpocząć obrady.
Komisja liczy siedmioro członków, a do podejmowania prac potrzebna jest obecność co najmniej połowy składu. W środę zabrakło więc jednego radnego, aby posiedzenie mogło się rozpocząć.
Tematy muszą poczekać
Na posiedzeniu zaplanowano omówienie pisma mieszkańców południowo-wschodniej części Krakowa w sprawie uciążliwości odorowych w rejonie Płaszowa.
Drugim ważnym punktem miała być planowana wycinka drzew związana z inwestycją Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej na terenie zabytkowego Fortu nr 7 „Za Rzeką” przy ul. Rydla.
Żaden z tych tematów nie został jednak formalnie podjęty. Nie odbyło się otwarcie posiedzenia, przyjęcie porządku obrad ani dyskusja.
– Nie mamy kworum, dlatego komisja nie może rozpocząć prac – wynikało z informacji przekazanej na początku spotkania.
Kogo zabrakło
W posiedzeniu nie uczestniczyli Grzegorz Garboliński, Małgorzata Kot, Łukasz Maślona i Edyta Nowak. Obecni byli Joanna Hańderek i Edward Porębski, a po czasie na salę przyszła Eliza Dydyńska-Czesak.
Komisja Ochrony Środowiska obraduje zgodnie z rocznym harmonogramem w środy o godz. 9.
Aktualizacja
Małgorzata Kubowicz, zastępczyni dyrektora Kancelarii Rady Miasta Krakowa: Posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska oficjalnie rozpoczęło się o godz. 9.25. Na liście podpisali się radni: J. Hańderek, E. Dydyńska-Czesak, Ł. Maślona i E. Porębski – co stanowi quorum. Były zaplanowane 2 pkt i oba zostały zrealizowane: omówienie pisma mieszkańców południowo-wschodniej części Krakowa w sprawie uciążliwości odorowych w rejonie Płaszowa oraz planowana wycinka drzew w związku z inwestycją UKEN na terenie zabytkowego Fortu nr 7 „Za Rzeką” przy ul. Rydla.