Tragedia na Solnej. Mieszkańcy zapalą znicze
W sobotę przed godziną 18, młody kierowca wjechał swoim samochodem w rodziców kilkumiesięcznego dziecka, którzy spacerowali chodnikiem. Kobieta i mężczyzna nie przeżyli wypadku, niemowlę trafiło do szpitala.
Organizatorzy akcji wzywają krakowian do wspólnego zapalenia znicza i chwili zadumy, ale również do głośnego sprzeciwu wobec bierności decydentów.
– Nie chcemy bać się chodzić po chodnikach. Nie chcemy bać się spacerować z dziećmi. Nie chcemy bać się o naszych seniorów i rodziny. Nie chcemy dłużej słyszeć, że się nie da, że nie ma zgody, nie ma woli albo pieniędzy – czytamy w wezwaniu Akcji Ratunkowej dla Krakowa skierowanym do władz.
Kraków na czele niechlubnej statystyki
Inicjatorzy wydarzenia zwracają uwagę, że zdarzenie na Zabłociu nie było odosobnionym incydentem. Jak informuje ARdK według danych z policyjnego systemu SEWiK za 2025 rok, Kraków zanotował najwięcej wypadków drogowych ze wszystkich miast wojewódzkich w Polsce – łącznie 941 zdarzeń.
To o ponad 100 więcej niż w Łodzi i o ponad 250 więcej niż w Warszawie. Pod względem ofiar śmiertelnych Kraków znalazł się w środku stawki z sześcioma zabitymi, jednak liczba ciężko rannych sięgnęła 284 osób, co stanowi drugi najgorszy wynik w kraju.
Równolegle do wtorkowego spotkania organizatorzy zachęcają mieszkańców do zgłaszania konkretnych lokalizacji, w których regularnie dochodzi do niebezpiecznych i agresywnych zachowań kierowców.
Zebrane świadectwa oraz opisy prób walki z drogową samowolą mają trafić do osób decyzyjnych jako poparcie dla bezwzględnej potrzeby zmian na krakowskich ulicach.