Chciał dać 20 zł łapówki. Teraz wróci do swojego kraju 

Po interwencji wobec agresywnego obywatela Gruzji, policjanci dostali propozycje łapówki. Najpierw 20, a później 200 złotych. Mężczyzna tym samym kupił sobie bilet powrotny do kraju. 

Małopolska policja poinformowała, że w nocy z 19 na 20 lipca w jednym ze szczawnickich obiektów noclegowych pijany Gruzin wszczął awanturę.

 –  Zgromadzone informacje wskazywały również, że przed przybyciem patrolu zachowywał się agresywnie wobec innych osób – przekazują policjanci. 

Chciał się wykupić

Obecność funkcjonariuszy niewiele pomogła. – W trakcie interwencji mężczyzna był agresywny, pobudzony, nie wykonywał poleceń wydawanych przez policjantów, nie posiadał przy sobie wymaganych dokumentów oraz wielokrotnie podawał nieprawdziwe dane dotyczące swojej tożsamości – czytamy w komunikacie.

Gruzin został więc zatrzymany. Podczas przejazdu do Nowego Targu, zaproponował mundurowym łapówkę. Najpierw w wysokości 20 złotych, później podbijając stawkę do 200 złotych. Do katalogu przewinień dorzucił więc jeszcze jeden zarzut.

Powrót do Gruzji 

Sąd rozpoznał sprawę mężczyzny w specjalnym, przyspieszonym trybie. Następnie komendant powiatowy policji wystąpił do Straży Granicznej o wydanie decyzji o powrocie mężczyzny do swojego kraju. Ta została rozpatrzona pozytywnie.

– Takie decyzje mogą być wydawane wobec cudzoziemców, których dalszy pobyt stanowi zagrożenie dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa – przypomina policja.