Czego mieszkańcy oczekują od Łukasza Gibały? Eksperci komentują
Zmiana prezydenta Krakowa nie powinna oznaczać rezygnacji z działań poprawiających jakość powietrza – uważa Filip Jarmakowski z Krakowskiego Alarmu Smogowego. Z kolei Adam Traczyk, dyrektor zarządzający More in Common, podkreśla, że Krakowianie oczekują przede wszystkim sprawnego zarządzania miastem, przejrzystości i konkretnych rozwiązań codziennych problemów.
KAS: Nie wycofywać się z SCT
Filip Jarmakowski zwraca uwagę, że Strefa Czystego Transportu (SCT) zaczęła obowiązywać w Krakowie dopiero na początku 2026 roku. Jego zdaniem po kilku miesiącach nie można oczekiwać trwałej poprawy jakości powietrza, dlatego nowy prezydent powinien utrzymać dotychczasowy kierunek działań.
– Zmiana władzy nie powinna oznaczać odwrotu od polityki, która realnie poprawia stan powietrza, a tym samym jakość życia w Krakowie – podkreśla przedstawiciel Krakowskiego Alarmu Smogowego.
Filip Jarmakowski przypomina, że wprowadzaniu strefy towarzyszyły chaos i trudności. Teraz, jak zaznacza, ważne jest zapewnienie stabilnych zasad osobom, których dotyczą nowe regulacje.
Mieszkańcy oczekują sprawnego zarządzania
Adam Traczyk z More in Common wskazuje, że mieszkańcy oczekują od nowego prezydenta przede wszystkim skuteczności w zarządzaniu Krakowem. Ważniejsze od ideologicznych sporów mają być konkretne działania odpowiadające na lokalne problemy i codzienne potrzeby.
Wśród istotnych wyzwań wymienia poprawę jakości komunikacji miejskiej, lepszą koordynację remontów oraz dbałość o przestrzeń publiczną. Zwraca też uwagę na oczekiwania dotyczące przejrzystości wydatków, profesjonalnego zarządzania oraz ograniczenia nepotyzmu i nieformalnych układów utrudniających rozwój miasta.
– Z badania wyłania się obraz prezydenta-gospodarza: kompetentnego, wiarygodnego, zakorzenionego w mieście i bliskiego ludziom, który potrafi podejmować trudne decyzje, jasno wyjaśniać ich sens i brać odpowiedzialność za ich skutki – ocenia Adam Traczyk.
SCT częścią szerszej wizji rozwoju Krakowa
Dyrektor zarządzający More in Common zwraca uwagę, że debata o Strefie Czystego Transportu została przedstawiona w mediach jako oś ideologicznego sporu i kluczowy powód referendum oraz przyspieszonych wyborów. Jego zdaniem perspektywa mieszkańców jest bardziej złożona.
Jak podkreśla, SCT jest postrzegana jako jeden z elementów rozwoju miasta, ale oczekiwania dotyczą również sposobu wprowadzania regulacji. Mieszkańcy mają oczekiwać zasad sprawiedliwych, przejrzystych i proporcjonalnych, uwzględniających różne sytuacje życiowe.
W ocenie eksperta nowy prezydent powinien więc nie tylko podejmować decyzje, ale również jasno tłumaczyć ich znaczenie i konsekwencje. Oczekiwania wobec władz obejmują zarówno politykę transportową i jakość powietrza, jak i sprawność urzędu oraz codzienne funkcjonowanie miasta.