Długa droga do chodnika przy ruchliwej drodze. Sprawa rusza z miejsca

Mieszkańcy od lat czekają na chodnik, którym mogliby bezpiecznie dojść wzdłuż ul. Tynieckiej do szkoły czy przystanku. Miasto podpisało umowę na przygotowanie projektu, ale samo przygotowanie dokumentów ma zająć ok. trzech lat.

Zarząd Dróg Miasta Krakowa podpisał umowę na przygotowanie dokumentacji rozbudowy ul. Tynieckiej na odcinku od ul. Winnickiej do kompleksu przystanków Park Skały Twardowskiego. To około 3,2 kilometra drogi, na której w dużej części brakuje chodnika, ale także kanalizacji i innych elementów infrastruktury.

Zakres inwestycji będzie znacznie szerszy niż tylko budowa ciągu pieszego. Wspólny projekt ZDMK i Wodociągów Miasta Krakowa obejmie również przebudowę sieci wodociągowej, budowę kanalizacji sanitarnej, oświetlenie, odwodnienie, przejścia dla pieszych i zatoki autobusowe.

Od obietnic do podpisanej umowy

Jeszcze jesienią ubiegłego roku mieszkańcy obawiali się, że ich starania po raz kolejny nie przyniosą efektów. Wskazywali na niebezpieczne warunki dla pieszych, w tym dzieci idących do pobliskich szkół i przedszkoli. Pasażerowie komunikacji miejskiej również muszą pokonywać część drogi do przystanków poboczem, często przez błoto i kałuże.

Sprawa była trudna nie tylko ze względu na długość odcinka i koszty. Miasto już wcześniej próbowało przygotować dokumentację, ale poprzednia umowa z projektantem została rozwiązana. Z czasem okazało się, że samego chodnika nie da się potraktować jako osobnego zadania. Konieczne stało się połączenie go z planowanymi pracami przy sieci wodociągowej i kanalizacyjnej.

Przełom nastąpił w lutym tego roku. Po spotkaniu z udziałem mieszkańców, radnych i wiceprezydenta Stanisława Kracika miasto przedstawiło harmonogram dalszych działań. Na przełomie marca i kwietnia miał zostać ogłoszony przetarg na przygotowanie dokumentacji.

Ten etap jest już zamknięty: na początku października podpisana została umowa z firmą Sweco Polska.

Nie tylko chodnik. Projekt obejmie także wodociągi i kanalizację

Projektanci przygotują rozwiązania dla całego układu drogowego. Chodnik ma powstać po stronie zabudowy i zostać połączony z istniejącymi ciągami pieszymi. Dokumentacja obejmie także przejścia dla pieszych, w tym wyniesione, zatoki autobusowe oraz oświetlenie uliczne i doświetlenie przejść.

– Zakres opracowania jest znacznie szerszy niż sama budowa chodnika. Projektanci będą musieli przygotować rozwiązania dla całego układu drogowego i infrastruktury towarzyszącej – podkreśla miasto w komunikacie.

W razie potrzeby trzeba będzie również zaprojektować przebudowę skrzyżowań i poszerzenia jezdni. Ważnym elementem będzie odwodnienie drogi, a także rozbudowa i przebudowa sieci wodociągowej oraz kanalizacyjnej.

W planach jest między innymi budowa kanalizacji sanitarnej na części ul. Tynieckiej, budowa rurociągu tłocznego od strony ul. Winnickiej oraz przebudowa istniejących sieci wodociągowych. Projekt obejmie także magistralę wodociągową i rozbudowę układu rurociągów tłocznych z pompowni ścieków przy ul. Widłakowej.

ZDMK i Wodociągi Miasta Krakowa przygotowują zadanie wspólnie. Chodzi o to, by roboty drogowe i prace przy infrastrukturze podziemnej nie były prowadzone w oderwaniu od siebie.

Dokumentacja do 2029 roku. Kiedy powstanie chodnik?

Podpisanie umowy oznacza rozpoczęcie etapu projektowego, a nie budowy. Najpierw trzeba uzyskać decyzję środowiskową, przygotować dokumentację niezbędną do wydania zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID), a następnie uzyskać ostateczną decyzję.

– Cały proces projektowy potrwa ok. 38 miesięcy, a dokumentacja wraz z wymaganymi decyzjami ma być gotowa w 2029 roku – zapowiada miasto.

Miasto zakłada, że inwestycja będzie mogła być realizowana etapami. Ma to umożliwić prowadzenie robót w kolejnych częściach, również w przypadku częściowego zabezpieczenia środków finansowych.

– Jestem bardzo zadowolony z wykonania kolejnego kroku, który w znacznym stopniu przybliża nas do realizacji długo wyczekiwanej inwestycji – komentuje w rozmowie z nami jeden z mieszkańców zaangażowanych w starania o realizację inwestycji.

– Małą obawę budzi jednak fakt, że już na tym etapie jest opóźnienie w harmonogramie inwestycji. Wybór i podpisanie umowy z wykonawcą projektu miało się odbyć już w drugim kwartale tego roku – zauważa.