Koniec stania przed bramkami, ale potem wielka budowa. GDDKiA szykuje zmiany na A4
W marcu 2027 roku zakończy się 30-letnia koncesja spółki Stalexport Autostrada Małopolska, a zarządzanie odcinkiem autostrady A4 między Krakowem i Katowicami przejmie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Kierowcy samochodów osobowych przestaną płacić za przejazd.
To jednak nie koniec zmian. Ze względu na duże natężenie ruchu drogowcy przygotowują również rozbudowę autostrady o trzeci pas w każdym kierunku. W poniedziałek podpisana została umowa na opracowanie dokumentacji dla 24-kilometrowego odcinka między Dulową a węzłem Balice I. Równolegle prowadzone są przygotowania dla fragmentu po stronie śląskiej.
Trzeci pas między Dulową a Balicami. Jest umowa na projekt
Wykonawcą dokumentacji dla małopolskiego odcinka A4 będzie firma Autostrada II z Katowic.
Jego zadaniem będzie przygotowanie projektu rozbudowy autostrady o trzeci pas ruchu, uzyskanie wymaganych uzgodnień i zezwoleń oraz pozwolenia na budowę. GDDKiA zakłada, że roboty budowlane rozpoczną się w 2030 roku.
Plan przewiduje poszerzenie jezdni z dwóch do trzech pasów w każdym kierunku. – Założeniem rozbudowy jest wykorzystanie rezerwy terenu, która znajduje się w pasie zieleni rozdzielającej obie jezdnie – wyjaśnia Kacper Michna z małopolskiego oddziału GDDKiA.
Nie oznacza to jednak, że inwestycja ograniczy się do poszerzenia jezdni. Projektant będzie musiał dostosować do nowego układu całą infrastrukturę, między innymi system odwodnienia autostrady.
Trzeci pas ma przede wszystkim zwiększyć przepustowość trasy. Według GDDKiA już teraz przejeżdża nią średnio ponad 50 tys. samochodów dziennie. Przy takim natężeniu ruchu dodatkowy pas ma znaczenie dla płynności przejazdu, szczególnie w okresach wzmożonych wyjazdów i powrotów.
Zmiany na węźle Rudno i MOP-ach
Zakres projektu obejmuje również przygotowanie założeń rozbudowy węzła Rudno. To jeden z elementów infrastruktury, które będą musiały zostać dostosowane do przyszłego układu autostrady.
Projektant przeanalizuje też, czy konieczna będzie rozbudowa czterech Miejsc Obsługi Podróżnych: w Aleksandrowicach, Morawicy, Rudnie i Grojcu. Wykonawca ma ocenić ich potrzeby i możliwości w związku z planowanym zwiększeniem przepustowości A4.
Koniec opłat od marca 2027 roku
Zanim jednak na A4 pojawią się dodatkowe pasy, zmieni się sposób korzystania z autostrady. Obecna umowa koncesyjna ze spółką Stalexport Autostrada Małopolska kończy się 15 marca 2027 roku. Od 16 marca zarządzanie trasą przejmie GDDKiA.
Dla kierowców samochodów osobowych najważniejszą zmianą będzie koniec opłat za przejazd.
Po wygaśnięciu koncesji bramki przestaną być potrzebne. Ich likwidacja została uwzględniona w dokumentacji przygotowywanej dla małopolskiego odcinka A4.
– Ważnym elementem będzie dostosowanie infrastruktury, między innymi odwodnienia, do potrzeb poszerzonej drogi oraz zaplanowanie rozbiórki bramek w Balicach – wskazuje Kacper Michna.
Śląski odcinek też do rozbudowy
Przygotowania do rozbudowy dotyczą nie tylko fragmentu między Dulową a Balicami. Niewiele mniej zaawansowane są w przypadku odcinka Brzęczkowice–Byczyna, za który odpowiada katowicki oddział Dyrekcji. To niemal 16 km autostrady.
W połowie października GDDKiA poinformowała o wyborze najkorzystniejszej oferty na przygotowanie dokumentacji projektowej. Złożyła ją warszawska firma Databout, proponując ponad 13,2 mln zł. GDDKiA zapowiadała, że jeśli nie pojawią się odwołania, umowa mogłaby zostać podpisana w listopadzie.
Zakres prac będzie podobny do tego przewidzianego dla małopolskiego fragmentu. Projektant ma przygotować dokumentację rozbudowy autostrady do trzech pasów w każdym kierunku oraz uzyskać niezbędne decyzje administracyjne, w tym decyzję środowiskową i zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Na wykonanie tych zadań przewidziano 31 miesięcy.
Będą zmiany na węzłach Jeleń i Byczyna
Na tym odcinku również zaplanowano likwidację infrastruktury związanej z poborem opłat. Projekt obejmie ponadto przebudowę dwóch węzłów: Jeleń i Byczyna.
Zmiany mają objąć także Miejsca Obsługi Podróżnych Kępnica i Zastawie w Jaworznie. Projektant przygotuje rozwiązania dotyczące ich rozbudowy, tak aby infrastruktura przy autostradzie odpowiadała potrzebom większego ruchu.
Jest jednak ważne zastrzeżenie. Dokumentacja dotycząca trzeciego pasa nie obejmie przebudowy wiaduktów i mostów, które będą wymagały poprawy stanu technicznego lub dostosowania parametrów technicznych. GDDKiA zamierza zlecić przygotowanie dokumentacji dla tych obiektów w osobnym postępowaniu.
Śląski oddział zakłada, że trzeci pas na odcinku Brzęczkowice–Byczyna zostanie dobudowany w latach 2030–2032. Ostateczny termin będzie zależał między innymi od przebiegu prac projektowych, uzyskania decyzji administracyjnych, wyników analiz ruchowych i zapewnienia finansowania.
Co z innymi odcinkami?
Osobno przygotowywane są plany dotyczące odcinka Byczyna–Dulowa. W tym przypadku istotny jest związek z planowaną obwodnicą Chrzanowa i Trzebini.
Jeden z rozpatrywanych wariantów tej inwestycji, oznaczony jako W4, zakłada wykorzystanie autostrady A4. Gdyby został wybrany, na południowy wschód od Trzebini powstałby nowy węzeł Dulowa, łączący autostradę z drogą krajową nr 79.
To nie wszystko. Przy realizacji takiego rozwiązania konieczne byłoby również wybudowanie dodatkowych jezdni wzdłuż autostrady, tzw. zbierająco-rozprowadzających. Przejęłyby one ruch lokalny w tej części Małopolski, tak aby nie obciążał on głównej trasy.
Na razie nie ma jednak ostatecznego rozstrzygnięcia dotyczącego wariantu obwodnicy. Dlatego przygotowanie tego fragmentu A4 odbywa się w ramach odrębnych prac projektowych.
Jeszcze mniej zaawansowane są przygotowania dla odcinka Sośnica–Brzęczkowice, liczącego około 37 km. We wrześniu 2026 roku śląski oddział GDDKiA podpisał z warszawską firmą Multiconsult umowę na wykonanie analiz ruchowych i mikrosymulacji. Wartość kontraktu wynosi niemal 3 mln zł, a wykonawca ma 16 miesięcy na przygotowanie opracowania.
Drogowcy chcą sprawdzić obecne i prognozowane natężenie ruchu oraz przepustowość poszczególnych fragmentów autostrady. Na tej podstawie ocenią, jakie rozwiązania mogą poprawić warunki przejazdu i czy potrzebne będą kolejne inwestycje.