Koniec opłat na A4 coraz bliżej. Zostało równo pół roku

Dokładnie za pół roku kierowcy przestaną płacić za przejazd autostradą A4 między Krakowem a Katowicami.

Rozpoczęło się ostatnie pół roku obowiązywania koncesji na autostradzie A4 Katowice–Kraków. Umowa wygaśnie w nocy z 15 na 16 marca 2027 roku. Od 16 marca na bramkach nie będą już pobierane opłaty.

Małopolski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przypomniał, że po zakończeniu koncesji przejmie 36-kilometrowy fragment trasy od Byczyny do Balic. Pozostała część odcinka trafi pod zarząd katowickiego oddziału GDDKiA.


Trasa wróci pod zarząd państwa

Koncesję na eksploatację autostrady między Krakowem i Katowicami otrzymała w 1997 roku spółka Stalexport Autostrada Małopolska. Po 30 latach droga wróci pod zarząd państwowej GDDKiA. Ministerstwo Infrastruktury wcześniej wykluczyło możliwość przedłużenia obecnej umowy.

Przed przekazaniem trasy prowadzone są remonty i inwestycje wynikające z obowiązków koncesjonariusza. W pierwszej połowie 2026 roku wymieniono nawierzchnię na odcinkach o łącznej długości 15,2 km. Na drugą połowę roku zaplanowano podobne prace na kolejnych 15,6 km jezdni oraz zakończenie robót w rejonie Placu Poboru Opłat w Balicach.

Trwa również budowa Miejsc Obsługi Podróżnych w Rudnie i Grojcu. Ich ukończenie zaplanowano na październik. Prowadzone są ponadto prace przy odwodnieniu autostrady i remonty ekranów akustycznych.

Setki milionów złotych z opłat

W pierwszym półroczu 2026 roku średnio każdego dnia odcinkiem między Krakowem i Katowicami przejeżdżało 48 214 pojazdów. To o 1,2 proc. mniej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

Mimo niewielkiego spadku ruchu wpływy z opłat wzrosły o 5 proc. i wyniosły 315,8 mln zł. Przychody operacyjne Grupy Stalexport Autostrady przekroczyły w tym okresie 325 mln zł, a zysk netto sięgnął 66,9 mln zł.