Koparki na Kazimierzu, ale bez rewolucji. Co zmieni się przy Placu Nowym?

Na ul. Estery pojawią się ekipy remontowe, ale nie oznacza to powrotu do planów dużej zmiany Placu Nowego. Prace rozpoczną się od wymiany wodociągu, a zakończą odnowieniem jezdni i chodników.

Zarząd Dróg Miasta Krakowa zapowiedział prace na ul. Estery na Kazimierzu. Mają objąć odcinek od ul. Izaaka do ul. Warschauera, przebiegający w większości wzdłuż Placu Nowego.

To miejsce było wcześniej planowane do gruntownej przebudowy, w ramach inwestycji obejmującej cały Plac Nowy. Miasto wycofało się jednak z tamtego projektu. Teraz mocno już zniszczony odcinek ulicy zyska nową nawierzchnię, bez żadnych dodatkowych zmian. Zanim piesi i kierowcy odczują poprawę, ekipy wymienią tam mającą już ponad pół wieku sieć wodociągową.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Najpierw prace pod ziemią

Jak informuje miasto, w pierwszej kolejności wykonawca wymieni sieć wodociągową z lat 60. wraz z przyłączami do budynków. Dopiero po zakończeniu robót przy infrastrukturze podziemnej ekipy drogowe zajmą się nawierzchnią jezdni i chodników.

Finał wszystkich prac na tym fragmencie ulicy planowany jest na połowę grudnia.

– W związku z pracami pojawią się głównie utrudnienia dla pieszych oraz lokalne zawężenia drogi. Z kolei w trakcie prac bitumicznych planowane jest całkowite zamknięcie odcinka dla ruchu – informuje miasto.

Ulica Estery miała wyglądać inaczej

Remont ul. Estery nie jest częścią zapowiadanej wcześniej gruntownej przebudowy Placu Nowego. Tamten projekt zakładał znacznie większe zmiany w organizacji ruchu i zagospodarowaniu przestrzeni wokół targowiska.

Koncepcja przygotowana w 2021 roku przewidywała przyznanie priorytetu pieszym i częściowe ograniczenie ruchu samochodowego. Przejazd ul. Estery na wprost przez plac miał zostać zablokowany za pomocą wysuwanych słupków, podobnych do tych na ul. Stolarskiej.

W planach znalazły się również zmiany nawierzchni, ograniczenie liczby miejsc postojowych oraz wprowadzenie zieleni. Na samej ul. Estery przewidywano między innymi okienka z roślinnością, także w miejscu obecnej jezdni, która miała stać się deptakiem. Projekt zakładał ponadto szpaler drzew i więcej zieleni w obrębie placu.

W 2022 roku Zarząd Dróg Miasta Krakowa rozpoczął kolejny etap przygotowań. Miasto podpisało umowę na opracowanie dokumentacji projektowej, która miała obejmować również uzyskanie pozwolenia na budowę. Inwestycja miała być realizowana etapami: najpierw planowano przebudowę układu drogowego wokół placu, a następnie zmiany w jego centralnej części.

Do realizacji tych zamierzeń jednak nie doszło.

Jedna z wizualizacji Placu Nowego zaprezentowanych w 2022 roku
Jedna z wizualizacji Placu Nowego zaprezentowanych w 2022 roku

Przebudowę zablokowały trzy problemy

W lutym 2025 roku ówczesny wiceprezydent Krakowa Stanisław Kracik informował radnych, że nie ma możliwości zrealizowania zadania w dotychczasowym kształcie. Wskazywał na uwagi wojewódzkiej konserwator zabytków, brak pieniędzy na roboty budowlane oraz sprzeciw spółki Kazimierz, która dzierżawi plac od miasta.

Konserwator wydała negatywną opinię o projekcie w przedstawionej formie i przekazała zalecenia zmieniające wcześniejsze założenia. Z kolei dzierżawca nie zgodził się na część proponowanych rozwiązań, w tym rozbiórkę istniejących obiektów.

– Gdybyśmy powiedzieli, że wypowiadamy umowę, wywołalibyśmy awanturę, która nie służyłaby niczemu, ponieważ nie mamy zapewnionego finansowania – przekonywał wówczas Stanisław Kracik.

W 2025 roku miasto odstąpiło od umowy z projektantem na dotychczasowym etapie. Jak wyjaśniał później Piotr Subik z biura prasowego magistratu, kontynuacja przedsięwzięcia wymagałaby opracowania zupełnie nowej koncepcji i rozpoczęcia procesu projektowego od początku.

W lipcu magistrat informował, że nie przewiduje zmiany sposobu funkcjonowania targowiska miejskiego w centralnej części Placu Nowego. Nie zapowiadał też wypowiedzenia umowy dzierżawy spółce Kazimierz.