Gibała z wyraźną przewagą. „Wyborcy oczekują już nie tylko deklaracji, ale konkretnych odpowiedzi”
Pierwszy tydzień rywalizacji w drugiej turze przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa przyniósł dużą intensywność przekazu w mediach. Z analizy przeprowadzonej przez Instytut Przywództwa wynika, że w dniach 28 września – 3 października Łukasz Gibała pojawiał się w publikacjach portalowych częściej niż Monika Piątkowska.
Wyższe zasięgi i wyższa wartość reklamowa
W analizowanym okresie ukazało się łącznie 1 318 materiałów dotyczących obojga kandydatów, a ich szacowany zasięg przekroczył 12,66 mln odbiorców. Łączna wartość ekwiwalentu reklamowego wyniosła ponad 5,62 mln zł.
Łukasz Gibała pojawił się w 705 publikacjach na portalach informacyjnych – to o 92 materiały więcej niż w przypadku Moniki Piątkowskiej, co oznacza częstotliwość wyższą o około 15 procent.
Materiały dotyczące Gibały osiągnęły łączny zasięg 7 076 176 odbiorców (o 26,7 proc. więcej od kontrkandydatki), a ich wartość ekwiwalentowa wyniosła 3 057 712 zł. Z kolei Monika Piątkowska była obecna w 613 publikacjach o zasięgu 5 587 158 osób i wartości reklamowej 2 566 684 zł.
Skąd wzięła się przewaga w mediach?
Autorzy opracowania wskazują, że o większej widoczności Łukasza Gibały zadecydowały osobne tematy, w których występował jako główny bohater. Należały do nich omówienie wyników I tury z 28 września (381 materiałów o Gibale wobec 341 o Piątkowskiej), analizy potencjalnych przepływów elektoratu, a także spór sądowy w trybie wyborczym. Szczególny skok odnotowano 2 października, gdy opublikowano 74 artykuły dotyczące Gibały i 42 odnoszące się do Piątkowskiej.
Skutki tej obecności tonują jednak eksperci Instytutu Przywództwa:
– Większa liczba publikacji nie oznacza automatycznie przewagi wizerunkowej ani pozytywnego charakteru ekspozycji. Widoczność medialną zwiększają zarówno własne działania kandydata i propozycje programowe, jak również spory, krytyka czy wydarzenia wywołujące emocje. W przypadku Łukasza Gibały była ona efektem połączenia pozycji zwycięzcy pierwszej tury z dużym zainteresowaniem jego osobą oraz intensywnym relacjonowaniem wydarzeń spornych – wyjaśnia dr Piotr Gąsiorowski, prezes Instytutu Przywództwa.
Test spójności i wiarygodności
Analiza zwraca uwagę, że w finałowej fazie kampanii wyborcy dokładniej sprawdzają dotychczasowe decyzje oraz deklaracje pretendentów do fotela prezydenta, zwłaszcza w sprawach budzących emocje, takich jak transport, Strefa Czystego Transportu, mieszkalnictwo czy usługi publiczne.
Jak podsumowują analitycy, w końcowym etapie rywalizacji w Krakowie kluczowe okaże się nie tyle samo zabieganie o uwagę dziennikarzy, ile przekonanie mieszkańców do swojej wiarygodności.