Kampania hejtu wobec Moniki Piątkowskiej. Sprawa pod lupą śledczych

Do krakowskiej prokuratury trafiła sprawa anonimowych profili internetowych, które były wykorzystywane w kampanii wyborczej przeciwko Monice Piątkowskiej – ustalił portal LoveKraków.pl.

Trzy miliony razy

Przed pierwszą turą wyborów prezydenta Krakowa rozkręciła się machina hejtu wobec kandydatów.

Dziennikarz tvn24.pl Bartłomiej Plewnia ujawnił, że około trzy miliony razy wyświetlone zostały na Facebooku reklamy atakujące Monikę Piątkowską, kandydatkę popieraną przez Koalicję Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe.

Wpisy, na które ktoś wydał blisko 30 tysięcy złotych, publikowano na kontach stworzonych po lokalnym referendum. Zostały usunięte po naszych pytaniach do firmy Meta, która zakazuje promowania u siebie treści politycznych, ale ich miejsce zajęły nowe.
Tvn24.pl

Ośmieszające Monikę Piątkowską satyryczne filmiki to wytwór sztucznej inteligencji.

Na jednym z nich można było zobaczyć ubraną w niebieską suknię senatorkę Koalicji Obywatelskiej, wokół której zgromadziła się skromniej odziana grupka osób.

Konferencja kandydatki Koalicji Obywatelskiej po pierwszej turze wyborów na Prezydenta Miasta
Konferencja kandydatki Koalicji Obywatelskiej po pierwszej turze wyborów na Prezydenta Miasta
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Coraz trudniejsze do uchwycenia

Sprawę na platformie X skomentowała sama Monika Piątkowska. 

Jej zdaniem mechanizmy wpływania na krakowską debatę przez osoby „pozostające w cieniu obserwowaliśmy już podczas kampanii referendalnej”.

– Dziś obserwujemy kolejną fazę tych działań. Z ustaleń Tvn24 wynika, że na promocję materiałów wymierzonych we mnie przeznaczono dziesiątki tysięcy złotych, a ich zasięg sięgnął nawet 3 milionów wyświetleń – zauważyła senatorka.

Dodała, że opisany mechanizm sprawia wrażenie coraz bardziej profesjonalnego i coraz trudniejszego do uchwycenia.

Mogą być konsekwencje

Do sprawy odniósł się minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek, który pojawił się w Krakowie przed pierwszą turą wyborów, by poprzeć Monikę Piątkowską.

Stwierdził, że wszyscy kandydaci powinni pamiętać o granicach wyznaczonych przez prawo. Zaznaczył przy tym, że naruszenia mogą mieć konsekwencje także po zakończeniu wyborów.

– Widzimy dzisiaj wylewającą się mowę nienawiści, która później wywołuje inne przestępstwa. Wtedy, kiedy jest ta polaryzacja kampanii wyborczej, apeluję do wszystkich kandydatów: przestrzegajmy prawa, grajmy fair, grajmy uczciwie. Pamiętajmy, że łamanie prawa czasem skutkuje dotkliwymi konsekwencjami – stwierdził Żurek.

Waldemar Żurek
Waldemar Żurek
ArtService / ArtService / Forum

Monika Piątkowska zadeklarowała, że zdaje sobie sprawę z tego, iż polityk musi być odporny na krytykę, jednak czym innym jest cyniczna i anonimowa kampania wymierzona w konkretną osobę.

Postępowanie objęte monitoringiem

Sprawa ma ciąg dalszy. Udało nam się ustalić, że w Dziale do Spraw Cyberprzestępczości Prokuratury Okręgowej w Krakowie zarejestrowano postępowanie, które dotyczy anonimowych profili internetowych, które były wykorzystywane w kampanii wyborczej przeciwko Monice Piątkowskiej.

– Sprawa pozostaje w zainteresowaniu Departamentu Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej w związku z objęciem jej monitoringiem – przekazała naszej Redakcji Anna Adamiak, rzeczniczka prasowa prokuratora generalnego.