Kard. Ryś: „Nie pieniądze, nie pół godziny czasu”
Kard. Grzegorz Ryś przewodniczył uroczystości konsekracji ołtarza w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Niedzicy. W homilii nawiązał do Ewangelii o spotkaniu Filipa z Natanaelem. Zwrócił uwagę na słowo „znalazł” i opowiadał o odkryciu, którego nie można zatrzymać wyłącznie dla siebie.
– Filip znalazł Natanaela. – Szukał go, bo miał mu coś niesłychanie istotnego do powiedzenia. Przeżył w życiu coś takiego, czego nie był w stanie zatrzymać dla siebie. Musiał się tym natychmiast podzielić – mówił metropolita krakowski.
Wiara ma być spotkaniem, nie tylko lekturą
Ryś mówił także o Natanaelu, którego Jezus zobaczył pod figowcem. Wskazywał, że Boże Słowo nie powinno być dla wierzącego wyłącznie tekstem do przeczytania.
– Jak czytasz Pismo, to daj Boże, żebyś miał takie doświadczenie, że się czujesz nakarmiony, że się czujesz usatysfakcjonowany i że doświadczasz w sobie tego, jak słodki jest Bóg – powiedział.
Kardynał podkreślał, że chodzi o spotkanie z żywym Bogiem. – Po to jest ta ambona – mówił, wskazując na znaczenie miejsca, z którego głoszone jest Słowo.
Ołtarz jako miejsce spotkania
W dalszej części homilii kard. Ryś przeszedł do znaczenia nowego ołtarza. Nawiązał do ewangelicznego obrazu otwartego nieba i drabiny Jakuba, łączącej ziemię z niebem.
– A ten ołtarz, kamienny ołtarz świątyni jest zawsze znakiem Jezusa. Niebo się spotyka z ziemią w osobie Jezusa – mówił.
Przypomniał też, że na ołtarzu składane są nie tylko chleb i wino, ale również ofiary całej wspólnoty. W ołtarzu umieszczono relikwie św. Stanisława, co nawiązuje do dawnej tradycji Kościoła.
„Co Ty możesz złożyć Bogu na ofiarę?”
Właśnie przy postaci św. Stanisława kardynał postawił najważniejsze pytanie swojej homilii.
– Patrz na niego. Stanisław złożył Bogu na ofiarę siebie. Co Ty możesz złożyć Bogu na ofiarę? Siebie! Nie pieniądze, nie pół godziny czasu, który poświęcasz na Mszę świętą. Siebie! Jeśli Bóg daje siebie, to człowiek musi dać siebie – mówił kard. Ryś.
Jak podsumował, „ołtarz jest miejscem spotkania, którego nie da się nazwać inaczej jak miłością”. Konsekracja nowego ołtarza w Niedzicy stała się więc dla niego punktem wyjścia do szerszej refleksji o wierze jako spotkaniu, które wymaga od człowieka czegoś więcej niż samej obecności.