Na kortach Olszy trwa jedyny taki zawodowy turniej tenisowy w Polsce
Grają o pieniądze i punkty do rankingu
Turniej mężczyzn ma pulę nagród 15 tys. dolarów i rangę ITF WTT M15, natomiast turniej kobiet to ITF WTT W35 z pulą 30 tys. dolarów. W niedzielę rozegrano pierwsze mecze eliminacyjne, a w poniedziałek do gry przystąpiły pierwsze zawodniczki turnieju głównego kobiet.
Z numerem 1 występuje reprezentantka Polski Gina Feistel, a z 7 aktualna mistrzyni kraju Zuzanna Pawlikowska. Do rywalizacji singlistek zgłoszono liczną grupę Polek, w tym Darię Kuczer, Marcelinę Podlińską i Zuzannę Bednarz. Niestety z powodów zdrowotnych musiała się wycofać Krakowianka Barbara Kostecka.
Dzikie karty otrzymały m.in. mieszkająca w Olkuszu aktualna mistrzyni Polski juniorek Anna Kmiecik, i mistrzyni kraju do lat 21 Amelia Paszun. Pierwsze spotkania turnieju głównego kobiet rozpoczęły się w poniedziałek po godz. 13:00.
Równolegle trwa rywalizacja w kwalifikacjach męskiego turnieju ITF M15. W poniedziałek zawodnicy rozegrają drugą rundę eliminacji, a część spotkań odbędzie się również na kortach WKS Wawel przy ul. Podchorążych.
Obrońca tytułu wrócił na korty Olszy
Na poniedziałek zaplanowano także losowanie turnieju głównego mężczyzn, którego obsada zapowiada się niezwykle interesująco.
Krakowscy kibice będą mogli zobaczyć czołowych polskich tenisistów, na czele z reprezentantami Polski Danielem Michalskim i Karolem Filarem. Filar wraca na korty Olszy jako ubiegłoroczny triumfator i obrońca tytułu.
W Krakowie wystąpią również dwaj utalentowani zawodnicy młodego pokolenia: Alan Ważny, triumfator ubiegłorocznego juniorskiego Roland Garros i Wimbledonu w grze podwójnej, oraz Krakowianin Jan Sadzik, uczestnik tegorocznych turniejów wielkoszlemowych w Melbourne, Paryżu i Londynie.
Opinia idzie w świat
Turniej organizowany przez KKT Olsza jest jedynym zawodowym wydarzeniem tenisowym w Polsce, podczas którego równolegle rywalizują kobiety i mężczyźni. Wstęp na wszystkie mecze jest bezpłatny.
Krzysztof Malczyk, prezes Olszy i Małopolskiego Związku Tenisowego, podkreśla, że Kraków od lat jest doceniany za wysoki poziom organizacji.
– Jako lokalny patriota muszę powiedzieć, że trudno narzekać na Kraków. Lokalizacja naszego klubu jest ogromnym atutem. Jesteśmy praktycznie w centrum miasta, z lotniska bezpośrednio na korty można dotrzeć pociągiem w 20 minut, nie ma problemu z bazą hotelową ani dostępem do atrakcji, które oferuje miasto – mówi Malczyk.
Organizatorom zależy, aby łączyć tenis z promocją miasta i Małopolski. W sierpniowych turniejach bierze udział kilkuset zawodników, którzy przyjeżdżają z trenerami, rodzicami i zespołami szkoleniowymi. To doskonała okazja, by pokazać im Kraków oraz region z jak najlepszej strony.