Generał Zaruski spogląda na studentów. Nowy mural ozdobił ścianę krakowskiego akademika

Na ścianie krakowskiego Domu Studenckiego „Piast” powstał mural generała Mariusza Zaruskiego. Dzieło upamiętnia legendarnego twórcę TOPR i człowieka gór.

Niezwykły życiorys

W piątek, 16 października, przy ul. Piastowskiej 47 odsłonięto mural poświęcony pamięci generała Mariusza Zaruskiego. Malowidło ozdobiło elewację krakowskiego akademika Piast. Inicjatywa ma na celu przypomnienie tej wszechstronnej postaci, która łączyła służbę publiczną z odpowiedzialnością za drugiego człowieka.

Życiorysu generała Zaruskiego nie da się zamknąć w jednej dziedzinie. Był żołnierzem, pionierem ratownictwa górskiego, taternikiem, żeglarzem oraz wychowawcą. Jako współtwórca Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego ułożył słowa ratowniczego ślubowania, które obowiązują do dzisiaj.

Odsłonięcie muralu poświęconego pamięci gen. Mariusza Zaruskiego
Odsłonięcie muralu poświęconego pamięci gen. Mariusza Zaruskiego
Krzysztof Kalinowski

Za projekt dzieła odpowiada dr Przemysław Wideł z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Wykonaniem wielkoformatowego obrazu zajął się osobiście autor koncepcji, którego wsparła Malwina Jura, związana z Akademią Górniczo-Hutniczą oraz Uniwersytetem Jagiellońskim.

Sztuka w przestrzeni miasta

Przedsięwzięcie połączyło wiele środowisk. W jego powstanie zaangażowały się wspólnie: Uniwersytet Jagielloński, TOPR, Fundacja „Bratniak”, Stowarzyszenie Absolwentów UJ oraz Fundacja Centrum Leczenia Szpiczaka.

Odsłonięcie muralu poświęconego pamięci gen. Mariusza Zaruskiego
Odsłonięcie muralu poświęconego pamięci gen. Mariusza Zaruskiego
Krzysztof Kalinowski

Wybór ściany akademika na lokalizację malowidła nie jest przypadkowy i wynika z faktu, że jest to dla młodych ludzi przestrzeń spotkań i dojrzewania. Mural nie oddziela bohatera od odbiorcy, lecz ma funkcjonować w codziennym rytmie miasta i towarzyszyć przechodniom.

– W epoce szybkich karier i równie szybkiego zapominania Zaruski udowadnia, że wartość życia mierzy się nie tylko tym, jak daleko człowiek dotarł, lecz także tym, ilu osobom pomógł bezpiecznie przejść własną drogę – podsumowuje ideę muralu na łamach miesięcznika „Alma Mater” Artur Jurczyszyn.