Parafianie z Krakowa piszą do kurii i skarbówki. "To prowokacja"

Parafianie z os. Podwawelskiego skierowali zawiadomienie do urzędu skarbowego, a były organista złożył skargę do kard. Grzegorza Rysia. Sprawą zajmuje się krakowska kuria.

Gazeta Wyborcza opisała konflikt wokół parafii Matki Boskiej Fatimskiej na os. Podwawelskim. Z relacji przedstawionych w tekście Olgi Szpunar wynika, że część parafian i były organista zgłaszają zastrzeżenia dotyczące sposobu zarządzania parafią przez proboszcza.

Zarzuty dotyczą m.in. relacji duchownego z pracownikami i wiernymi, zmian wśród wikariuszy oraz spraw finansowych. Należy podkreślić, że są to twierdzenia osób cytowanych przez „Wyborczą”, a nie ustalenia sądu ani organów państwowych.

Skarga organisty do kurii

Były organista Edmund Galas złożył w sierpniu skargę do kard. Grzegorza Rysia. Jak relacjonuje „Gazeta Wyborcza”, wskazał w niej na wieloletni konflikt z proboszczem i sposób, w jaki był traktowany podczas pracy w parafii.

Galas twierdzi, że źródłem sporu były nie tylko uwagi dotyczące wykonywania obowiązków, ale też kwestie wynagrodzenia oraz rozliczenia dodatkowych godzin pracy. 

W rozmowie z „Wyborczą” mówił również, że podczas choroby musiał sam organizować zastępstwa na czas nieobecności.

– Oświadczyłem w kurii, że powinniśmy sami zająć się tą sprawą, ale jeśli problem nie zostanie szybko rozwiązany, nie zamierzam milczeć. No i nie milczę – powiedział były organista w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

W tekście opisano także relacje parafian i pracowników dotyczące atmosfery w parafii. Część rozmówców „Wyborczej” twierdzi, że z powodu konfliktów ograniczyła zaangażowanie w życie wspólnoty lub przestała uczestniczyć w nabożeństwach.

Zawiadomienie do skarbówki

Drugim wątkiem opisanym przez „Gazetę Wyborczą” są finanse parafii. Według relacji dziennika, w 2025 roku do Urzędu Skarbowego Kraków-Stare Miasto trafiło zawiadomienie dotyczące pożyczki, której proboszcz miał udzielić parafii na prace remontowe i termomodernizacyjne.

Zawiadomienie ma dotyczyć pożyczki w wysokości 680 tys. zł. Według osób cytowanych przez „Wyborczą” spłata miała zostać rozłożona na 68 rat po 10 tys. zł, a w harmonogramie miały pojawić się także dodatkowe koszty, których przeznaczenie – zdaniem autorów zawiadomienia – nie zostało wyjaśnione.

Autorzy zawiadomienia kwestionują sytuację, w której proboszcz miał jednocześnie zarządzać parafią i być jej wierzycielem. Izba Administracji Skarbowej w Krakowie nie komentuje jednak ewentualnych czynności wobec konkretnych podmiotów, powołując się na tajemnicę skarbową.

Kuria prowadzi rozmowy

Kuria Metropolitalna w Krakowie potwierdziła „Gazecie Wyborczej”, że otrzymała zastrzeżenia dotyczące zachowania proboszcza. Wyjaśnianiem sprawy zajmuje się bp Damian Muskus, który spotkał się już z częścią osób mających wiedzę o sytuacji.

– Dalsze działania i ewentualne decyzje będą zależały od ustaleń poczynionych w toku tych rozmów – przekazał ks. Piotr Studnicki, rzecznik krakowskiej kurii.

Ks. Jarosław Nowak nie odniósł się szczegółowo do zarzutów. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” nazwał je „prowokacją” i stwierdził, że nie będzie komentował wewnętrznych spraw parafii.