Połamane drzewa i uszkodzone dachy. Mieszkańcy powiatu myślenickiego ucierpieli najmocniej

Blisko 180 razy interweniowali małopolscy strażacy w związku z gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi. Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w powiecie myślenickim, gdzie wiatr zrywał i uszkadzał dachy.

Powiat myślenicki w centrum żywiołu

Czwartkowe załamanie pogody przyniosło sporo pracy służbom ratunkowym w całym województwie. Jak poinformował st. asp. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, od północy do godziny 20:00 strażacy odnotowali w całej Małopolsce blisko 180 zgłoszeń związanych z warunkami atmosferycznymi.

Zdecydowanie najwięcej pracy ratownicy mieli na terenie powiatu myślenickiego, skąd wpłynęło aż 107 wezwań. Znacznie mniej interwencji odnotowano w Krakowie (19), powiecie wadowickim (15), bocheńskim (12) oraz wielickim (8). Po 5 zgłoszeń wpłynęło z powiatu olkuskiego oraz z Zakopanego.

Zerwane dachy w Dobczycach i uszkodzone budynki

Działania strażaków polegały głównie na usuwaniu powalonych drzew, połamanych konarów oraz gałęzi zagrażających bezpieczeństwu na drogach i szlakach komunikacyjnych.

Nie obeszło się jednak bez poważniejszych strat w infrastrukturze mieszkaniowej. Do najgroźniejszego zdarzenia doszło w Dobczycach, gdzie silny poryw wiatru zerwał dach z budynku mieszkalnego o powierzchni 140 mkw. Łącznie na terenie województwa uszkodzonych zostało 9 dachów, z czego najwięcej właśnie w gminie Dobczyce.