Radny zgłasza miasto do prokuratury. „Minęły dwa lata, nie było żadnych działań”
Radny klubu Kraków dla Mieszkańców Rafał Zawiślak składa dziś zawiadomienie do prokuratury w związku z działaniami, a właściwie – jak sam mówi – bezczynnością władz miasta w sprawie bezpieczeństwa w rejonie ul. Solnej i Zabłocie.
To właśnie tam w minioną sobotę doszło do tragicznego wypadku. 26-letni kierowca Volkswagena wypadł z jezdni i uderzył w rodzinę idącą chodnikiem. Zginęła kobieta i mężczyzna, a 8-miesięczne dziecko w ciężkim stanie trafiło do szpitala.
„Dwa lata minęły”
Radny podkreśla, że problem bezpieczeństwa w tym miejscu był zgłaszany jeszcze przed tragedią. W maju 2024 roku Rada Dzielnicy XIII Podgórze przyjęła uchwałę dotyczącą zmian organizacji ruchu na Zabłociu. Wnioskowała m.in. o zastosowanie szykan na odcinku między ul. Solną a ul. Przemysłową.
Kilka miesięcy później temat podjął radny Zawiślak. W interpelacji zwracał uwagę na „notoryczne przekraczanie dopuszczalnej prędkości” i proponował m.in. minirondo oraz wyspowe przejście dla pieszych.
Miasto odpowiedziało wówczas, że przeprowadzone pomiary wykazały, iż większość kierowców nie przekraczała dozwolonej prędkości. W ocenie urzędników nie było więc przesłanek do natychmiastowych zmian w organizacji ruchu.
– Składam zawiadomienie do prokuratury na działania, a w zasadzie na bezczynność władz miasta, ponieważ od uchwały i mojej interpelacji minęły dwa lata, a nie zostały podjęte żadne działania – mówi Rafał Zawiślak.
Radny nie wskazuje sam, kto konkretnie powinien odpowiadać za brak działań. Chce, aby ustaliła to prokuratura.
To tylko część sprawy
Zawiślak dodaje, że podobnych miejsc może być w Krakowie znacznie więcej. Po sobotniej tragedii mieszkańcy wskazują kolejne ulice, na których czują się zagrożeni przez szybko jeżdżących kierowców.
Podczas poniedziałkowego posiedzenia komisji infrastruktury radni przyjęli wniosek o przygotowanie audytu takich miejsc. Chodzi o sprawdzenie lokalizacji, w których wcześniej zgłaszano problemy dotyczące bezpieczeństwa, i ocenę, czy wymagają one dodatkowych działań.
Władze Krakowa po sobotnim wypadku zleciły ponowne przeanalizowanie rozwiązań, które mogłyby zwiększyć bezpieczeństwo w rejonie Solnej. Miasto informowało, że analizy już się rozpoczęły. Mają wskazać rozwiązania, które wymuszą na kierowcach jazdę z przepisową prędkością.