Spór o własność blokuje muzeum na Oleandrach. Ważny termin mija w listopadzie

Muzeum w Domu im. Józefa Piłsudskiego miało powstać do 2029 roku. Do dziś jednak wciąż nie zawarto umowy użytkowania między miastem a Muzeum Narodowym w Krakowie. Zegar tyka: w listopadzie wycena nieruchomości straci ważność.

Sprawa w klinczu, umowy brak

W marcu 2024 roku miasto podpisało z Muzeum Narodowym w Krakowie list intencyjny w sprawie remontu, adaptacji budynku oraz utworzenia tam wystawy i nowej filii instytucji. Od tamtej pory przedsięwzięcie utknęło jednak w miejscu.

Czas ucieka, bo jeśli umowa nie zostanie podpisana do 14 listopada, ważność straci obecna wycena budynku. Aby miasto mogło przekazać obiekt muzeum, całą procedurę trzeba będzie przeprowadzać od początku, co najprawdopodobniej przesunie w czasie zakładany termin otwarcia nowego oddziału.

Zdaniem magistratu, piłeczka jest po stronie muzeum.

– W pismach z 11 grudnia 2024 r. i 31 marca 2025 r. zostały przedstawione Muzeum Narodowemu warunki, na jakich może zostać ustanowione prawo użytkowania – informuje w odpowiedzi na nasze pytania Piotr Subik z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.

Do chwili obecnej MNK nie przedłożyło stanowiska, w którym wyraziłoby gotowość objęcia tej nieruchomości.
Piotr Subik, biuro prasowe UMK

Muzeum chciało budynku na własność

Jak przekazuje Subik w odpowiedzi na przedłożone przez miasto pisma, MNK oznajmiło, że w lipcu 2025 roku zwróciło się do ministerstwa kultury o zgodę na zawarcie umowy oraz uzyskanie dofinansowania na utworzenie w budynku muzeum i oczekuje na akceptację.

Co istotne w grudniu 2025 roku instytucja miała wystosować do miasta prośbę o przekazanie Domu im. Józefa Piłsudskiego na własność, w formie darowizny. Piotr Subik zaznacza jednak, że taką opcję urząd miasta wykluczył.

Było to związane z faktem, że prawo nie pozwala na darowiznę gotowych budynków. Taka procedura byłaby też sprzeczna z ustaleniami z listu intencyjnego oraz dotychczasową praktyką miasta, by miejskie nieruchomości oddawać wyłącznie w użytkowanie.

Miasto nie posiada wiedzy, jakie obiektywne przyczyny spowodowały, że Muzeum nie wyraziło woli ustanowienia na jego rzecz prawa użytkowania na warunkach przedstawionych w pismach z 11 grudnia 2024 r. i 31 marca 2025 r.
Piotr Subik, biuro prasowe UMK

Co z remontem?

Piotr Subik przypomina, że gospodarzem gmachu przy al. 3 Maja 7 wciąż pozostaje Zarząd Budynków Komunalnych. Miejska jednostka przygotowała kompletną dokumentację projektową i konserwatorską.

Część pilnych prac remontowych została również wykonana przez ZBK. Dotyczyły one przede wszystkim instalacji elektrycznych i dachu. Aby dokończyć jednak przebudowę wnętrz, konieczne jest przeprojektowanie ich pod kątem planowanej ekspozycji.

Magistrat podkreśla, że to będzie już w rękach MNK.

– Przeprowadzenie pozostałych prac będzie zadaniem Muzeum Narodowego w Krakowie po formalnym przejęciu obiektu – podsumowuje Piotr Subik.

Zbiory legionów już zabezpieczone

Pytania dotyczące przyszłości Domu im. Józefa Piłsudskiego skierowaliśmy również do Muzeum Narodowego. Rzeczniczka instytucji Izabela Rak potwierdziła, że umowa użytkowania nieruchomości rzeczywiście nie została jeszcze podpisana.

Z odpowiedzi muzeum nie wynika jednak, by porzucili plany otwarcia nowego oddziału. Wręcz przeciwnie, instytucja nadal trzyma się wersji, że po adaptacji obiektu powstanie tam wystawa stała poświęcona Legionom Polskim i działalności niepodległościowej.

Choć umowa stoi w zawieszeniu, odzyskane pamiątki po legionistach są bezpieczne. Przypomnijmy, że MNK otrzymało eksponaty na mocy umowy depozytowej w listopadzie 2023 roku, wraz z przejęciem ich z dawnego Muzeum Czynu Niepodległościowego.

Zakończyliśmy proces oczyszczenia, zabezpieczenia i konserwacji wszystkich obiektów.
Izabela Rak, rzeczniczka prasowa MNK

Rzeczniczka podkreśla również, że część eksponatów została już udostępniona zwiedzającym przy okazji wystawy czasowej „Falerystyka Legionów Polskich 1914–1918” w MNK Czapscy. Dodatkowo przedmioty są udostępniane badaczom w celach naukowych.

***

Po otrzymaniu odpowiedzi z UMK, rzucającej nowe światło na sprawę, ponownie zwróciliśmy się o komentarz do muzeum. Pytania wysłaliśmy w ubiegłym tygodniu. Mimo zapewnień ze strony placówki, że stanowisko zostanie przesłane, do dnia publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.