Panteon Narodowy z finansowaniem. Miasto zapłaci pół miliona za użytkowanie krypt

Po wygaśnięciu starej umowy magistrat przestał dopłacać do utrzymania Panteonu Narodowego. Teraz decyzją Stanisława Kracika miasto wyłoży 500 tys. zł za użytkowanie krypt.

Umowa do końca 2031 roku

Pełniący funkcję prezydenta Stanisław Kracik wydał zarządzenie, w którym wyraża zgodę na uzyskanie przez miasto prawa do użytkowania krypt w kościele św. Piotra i Pawła.

Porozumienie ma obowiązywać do końca 2031 roku, a za możliwość dysponowania podziemiami Kraków zapłaci jednorazowo 500 tys. zł. Środki te będą pochodzić z budżetu na ochronę dziedzictwa.

Na mocy dokumentu miasto będzie mogło korzystać z krypt nr 9, 10, 11, 12 i 13 a-f mieszczących się pod kościołem św. Piotra i Pawła. 

Są one częścią Panteonu Narodowego, który powstał wraz z wyczerpaniem miejsc pochówków Na Skałce u ojców Paulinów. Spoczywają tu wybitne postaci polskiej kultury i nauki, jak na przykład Sławomir Mrożek czy Krzysztof Penderecki.

Panteon Narodowy
Panteon Narodowy
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Miasto nie wyklucza większych nakładów

Jak przekazała nam Katarzyna Misiewicz z biura prasowego urzędu miasta, umowa z parafią została już zawarta. 9 października w imieniu władz podpis pod nią złożył Dyrektor Biura Architekta Miasta, Janusz Sepioł.

Przedstawicielka magistratu wyjaśnia, że celem porozumienia jest chęć podjęcia stałej współpracy z parafią pw. Wszystkich Świętych. Poprzez wsparcie finansowe i organizacyjne miasto ma zadbać o utrzymanie Panteonu Narodowego i dostosować go do potrzeb turystów.

Wspomniane 500 tys. zł ma być opłatą jednorazową, jednak miasto nie wyklucza dalej idącego uczestnictwa w utrzymaniu panteonu.

Partycypacja w kosztach będzie mogła być regulowana corocznie, w zależności od ponoszonych kosztów związanych z utrzymaniem nieruchomości.
Katarzyna Misiewicz, biuro prasowe UMK

Brak porozumienia i zamknięte drzwi

Przypomnijmy, że to nie pierwsza taka umowa między obiema stronami. W latach 2015-2024 miasto przekazało parafii łącznie 2 743 000 zł na utrzymanie Panteonu Narodowego, w ramach podobnego porozumienia jak to zawarte teraz. 

Fundacja Panteon Narodowy, która zajmuje się obiektem, nigdy nie była stroną takich ustaleń, co magistrat zaznaczał w korespondencji z radnymi.

Ówczesny prezydent Aleksander Miszalski zadeklarował w 2024 roku wsparcie dla panteonu do 200 tys. zł rocznie, w ramach wieloletniej umowy do 2030 roku. Warunkiem była jednak pozytywna opinia komisji mienia. 

W marcu 2025 roku komisja najpierw wydała opinię negatywną. Parafia zawnioskowała w międzyczasie o zwiększenie kwoty do 500 tys. zł rocznie. 

Dwa tygodnie po pierwszym głosowaniu komisja zaopiniowała pozytywnie dalszą współpracę. Umowa mimo to nie została podpisana.

Miasto poprosiło parafię o kosztorys, ale – jak wynika z tej samej odpowiedzi urzędu na interpelację radnych – go nie otrzymało.

Panteon Narodowy
Panteon Narodowy
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Przez kolejne miesiące nekropolia pozostawała bez miejskich dopłat do utrzymania.

Jak informowaliśmy w lutym, Panteon Narodowy pozostaje zamknięty dla zwiedzających od ubiegłego roku.

„Nasza perła w koronie”

O przywrócenie finansowania i otwarcie krypt zabiegała od dłuższego czasu radna klubu PiS Agnieszka Paderewska. Ona też interpelowała w tej sprawie u władz miasta.

– To miejsce ma niesamowity walor dziedzictwa kulturowego. Są tam pochowani zasłużeni Polacy, począwszy od Piotra Skargi, przez wybitnych naukowców, aż po osoby zasłużone współcześnie, jak Sławomir Mrożek, biskup Tadeusz Pieronek czy Krzysztof Penderecki – tłumaczy w rozmowie z LoveKraków.pl radna.

Panteon jest naszą perłą w koronie. Inne miejsca o podobnym charakterze są tylko na Wawelu i Skałce. Skala zainteresowania turystów z całej Polski i z zagranicy była zatem ogromna.
Agnieszka Paderewska

Paderewska podkreśla, że gdy dotarła do niej informacja dotycząca zamknięcia miejsca dla odwiedzających ponownie podniosła ten temat przed pozostałymi radnymi.

Agnieszka Paderewska
Agnieszka Paderewska
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

– Okazało się, że turyści, którzy przyjeżdżali z różnych stron Polski, odbijali się od drzwi. Parafia nie miała własnych środków, żeby zabezpieczyć wszystkie kwestie bezpieczeństwa czy utrzymania porządku dla zwiedzających – zaznacza Paderewska.

„Kuriozum” czy dbanie o dziedzictwo?

Przeciwko miejskim dotacjom od początku opowiadali się między innymi radni Nowej Lewicy. Przewodnicząca klubu partii w radzie miasta, Małgorzata Potocka, zaznacza w rozmowie z nami, że jej zdaniem miasto nie powinno angażować się w projekty w takiej formie.

– Dla mnie kuriozum jest to, że między miastem a kościołem przy ulicy Grodzkiej jest pośrednik w formie fundacji. Wiadomo, że jak są jacyś pośrednicy, to koszty rosną – zwraca uwagę Potocka, dodając, że jej zdaniem plan wydatków był przedstawiany w sposób nietransparentny.

Małgorzata Potocka
Małgorzata Potocka
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Przedstawicielka Nowej Lewicy wskazuje również na wzorce obowiązujące w zagranicznych miastach.

Należy pamiętać, że mamy w Krakowie dwa panteony. Ten Na Skałce radzi sobie sam. Poza tym, jeśli popatrzymy na stolice europejskie, takie jak Paryż czy Rzym, to wszędzie wejście do panteonów jest biletowane i płatne.
Małgorzata Potocka

Agnieszka Paderewska przypomina z kolei, że miasto nie finansuje parafii, lecz dba o zachowanie wspólnego dziedzictwa.

– Radne Nowej Lewicy zarzucały, że z tych pieniędzy będzie opłacane oświetlenie w kościele. Nie. To są koszty utrzymania zarówno pod względem bezpieczeństwa, porządku, jak i pewnej konserwacji krypt. Nie dotyczą one utrzymania kościoła – mówi radna PiS.

Kwestia ponownie została poruszona podczas komisji mienia w sierpniu tego roku. Radni zaopiniowali pozytywnie finansowe zaangażowanie miasta w utrzymanie panteonu stosunkiem: trzy głosy za, trzy wstrzymujące się i dwa przeciwko. 

Zdaniem Paderewskiej to otworzyło drogę najpierw do zarządzenia Stanisława Kracika, a później do ostatecznego podpisania umowy z parafią.

– W naszej rozmowie Stanisław Kracik przyznał, że przychodziły do niego osoby z rodzin pochowanych tam twórców i nalegały na rozwiązanie problemu – podsumowuje Agnieszka Paderewska.

Co z powrotem odwiedzających?

Zawarcie umowy z parafią nie jest jednak jednoznaczne z powrotem mieszkańców i turystów do piwnic kościoła. Nowe zarządzenie nie wymienia Fundacji Panteon Narodowy jako strony, więc zapytaliśmy urząd miasta o to, kto ostatecznie będzie odpowiadał za bieżące zarządzanie kryptami oraz pokryje koszty ich ochrony i konserwacji.

– Te kwestie zostaną uregulowane odrębnym porozumieniem, którego stroną będzie Fundacja Panteon Narodowy – przekazuje Katarzyna Misiewicz.

W nowym dokumencie określony ma zostać również konkretny termin i warunki ponownego otwarcia panteonu dla zwiedzających.

Urząd miasta doprecyzowuje, że podpisana właśnie umowa użytkowania dotyczy wyłącznie wnętrza samych krypt. Nie obejmuje ona obszaru przykościelnego wirydarza, na którym prowadzone są prace związane z zapowiadaną rozbudową panteonu.

***

W trakcie realizacji materiału podjęliśmy również próbę kontaktu z Fundacją Panteon Narodowy w celu uzyskania komentarza do sprawy. Pomimo przypomnienia, do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.