„Za duży nacisk na gadulstwo”. Radni i społecznicy domagają się konkretów
Bieżące problemy miasta
Przyszłość Jacka Jordana pozostaje niepewna. W obliczu zmian kadrowych w magistracie nie wiadomo, czy utrzyma się na stanowisku burmistrza nocnego Krakowa. Na razie pracuje bez zmian, a jego ochrona przedemerytalna może utrudnić ewentualne rozwiązanie umowy o pracę.
Jordan zapewnia, że jego zespół zajmuje się obecnie bieżącymi problemami miasta. Na agendę wraca kwestia zaśmiecania Krakowa, a także organizacji nocnego ruchu taksówek. Nie wiadomo jednak, jakie plany wobec burmistrza ma prezydent Łukasz Gibała, który jeszcze przed objęciem urzędu krytycznie oceniał dotychczasowy model jego działania.
Jacek Jordan objął stanowisko w sierpniu 2024 roku, wygrywając otwarty nabór. Do jego zadań należy koordynowanie działań związanych z funkcjonowaniem miasta po zmroku.
Nocne życie miasta
Radna miejska Agnieszka Łętocha, niezrzeszona w żadnym klubie, pozytywnie ocenia dotychczasową współpracę z Jackiem Jordanem. Jak podkreśla, powołanie burmistrza było ważnym krokiem w kierunku poprawy zarządzania nocnym życiem miasta.
Radna wskazuje na konkretne sytuacje, w których Jordan angażował się w rozwiązywanie problemów, m.in. związanych z hałasem dobiegającym z lokali. Zaznacza jednak, że samo istnienie stanowiska nie wystarczy. Kluczowe są kompetencje i skuteczność podejmowanych działań.
W ocenie radnej dalsze funkcjonowanie burmistrza nocnego powinno uwzględniać większy nacisk na kontrolę i egzekwowanie przepisów. Za istotne uważa utrzymanie samej funkcji, ale także zwiększenie aktywności jej przedstawiciela w godzinach nocnych.
Znacznie bardziej krytycznie dotychczasowe funkcjonowanie burmistrza nocnego ocenia Michał Drewnicki z Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem ówczesny prezydent Aleksander Miszalski powołał Jacka Jordana na stanowisko bez dostatecznie jasno określonych kompetencji wykonawczych. Drewnicki uważa, że w dotychczasowym modelu zbyt duży nacisk położono na konsultacje i rozmowy, a za mały na egzekwowanie porządku.
– Miarą sukcesu powinien być spokojny sen Krakowian, a nie liczba odbytych spotkań – podkreśla radny. Jak zaznacza, prawo mieszkańców do odpoczynku nie powinno być przedmiotem niekończących się negocjacji.
Zdaniem Drewnickiego burmistrz nocny musi mieć silne umocowanie przy prezydencie i koordynować działania służb. – Być może lepszym wyjściem byłoby powołanie zastępcy komendanta straży miejskiej w roli nocnego burmistrza. Taka osoba miałaby wtedy cały aparat do skuteczniejszego egzekwowania spokoju w nocy – mówi Drewnicki.
Sprawy zwierząt
Za czasów Aleksandra Miszalskiego utworzono też m.in. stanowiska miejskiej ogrodniczki oraz rzeczniczki ds. zwierząt. Pierwszą funkcję pełni Katarzyna Opałka. Rzeczniczką jest natomiast Sabina Janeczko. O ich przyszłość pod rządami Łukasza Gibały zapytaliśmy urzędników.
– Na tym etapie jest jeszcze za wcześnie, aby przekazywać szczegółowe informacje dotyczące przyszłości tych stanowisk oraz zakresu ich funkcjonowania. Trwają prace i ustalenia w tym obszarze. O konkretnych decyzjach i dalszych kierunkach działań będziemy informować po ich wypracowaniu – przekazała nam Jolanta Tęcza-Ćwierz z biura prasowego urzędu miasta.
Jeszcze jako radny Łukasz Gibała angażował się w sprawy ochrony zwierząt. W lipcu 2021 roku sam interpelował w kwestii powołania ich pełnomocnika.
Wyjaśniał, że mieszkańcy często zgłaszają się do niego z prośbą o interwencje w celu pomocy zwierzętom.
– Sprawy są różne i dotyczą m.in. pomocy rannym i uwięzionym ptakom czy bezdomnym psom i kotom. (...) Mieszkańcy wyszli z inicjatywą powołania pełnomocnika (rzecznika) do spraw zwierząt – osoby, do której można by zgłaszać wszelkie tego typu kwestie, która by je monitorowała, udzielała podstawowych informacji oraz współpracowała z właściwymi miejskimi jednostkami oraz organizacjami – wyjaśniał Gibała.
Nie chcą likwidacji
Rzeczniczka ds. zwierząt Sabina Janeczko spotykała się z krytyką.
Społecznicy z Akcji dla Krakowa podkreślali, że nie zależy im na likwidacji stanowiska ani zmianie osoby, która je zajmuje.
Oczekiwali jednak widocznych efektów jej pracy lub przynajmniej realnych działań zmierzających do ich osiągnięcia.