Rezolucja jest, pieniędzy brak. „Poidełka” w Zakopanem jeszcze postoją
W środę, 4 listopada, zakopiańska rada po raz trzeci podjęła próbę dokończenia obrad. Tym razem w sesji uczestniczyło już 16 radnych. Rezolucję popierającą działania zmierzające do wykonania wyroku nakazującego przywrócenie terenu na Bachledzkim Wierchu do poprzedniego stanu przyjęto 10 głosami za, przy pięciu przeciwnych.
W ubiegłym tygodniu podobne próby dwukrotnie kończyły się fiaskiem. W czwartek część radnych opuściła salę, przez co zabrakło kworum. W piątek większość nawet nie przyszła. Na początku obecnych było zaledwie ośmiu z 21 radnych, a po wyjściu Zbigniewa Szczerby zostało siedmiu.
Rezolucja przyjęta, ale do rozbiórki „poidełek” daleko
Chodzi o pięć budynków wzniesionych na chronionym terenie Parku Kulturowego Kotliny Zakopiańskiej. Podczas budowy inwestor przekonywał, że powstają tam „poidełka dla koni”. Sąd nakazał rozbiórkę i przywrócenie terenu do poprzedniego stanu. Choć wyrok jest prawomocny, to budynki nadal stoją.
Radni w środę przyjęli rezolucję, ale to wcale nie oznacza, że los słynnej samowoli budowlanej jest przesądzony. Jak się okazuje, Zakopane nie ma w budżecie pieniędzy przeznaczonych na rozbiórkę „poidełek”. Urzędnicy podkreślali, że najpierw trzeba przejść procedurę egzekucyjną. Nie wiadomo jeszcze, ile ona potrwa i kiedy mogłyby ruszyć prace.
– Na ten moment takich środków nie mamy. Jak tylko otrzymam wniosek, że należy takie środki zabezpieczyć, to będziemy je zabezpieczać – wyjaśniał w trakcie sesji Łukasz Dłubacz, skarbnik miasta.
Zagrożone dotacje na szatnie. Radni odblokowali decyzję
Przerwane przed kilkoma dniami obrady zatrzymały również inne ważne dla miasta sprawy. Przewodniczący Grzegorz Jóźkiewicz ostrzegał wcześniej, że bez przyjęcia uchwał finansowych Zakopane może stracić 400 tys. zł dofinansowania na modernizację zapleczy szatniowych przy szkołach nr 2 i 5.
W środę radni przyjęli już zmiany w wieloletniej prognozie finansowej. Za uchwałą zagłosowało 16 osób. Wprowadzono do niej m.in. modernizację zapleczy szatniowo-sanitarnych w Szkole Podstawowej nr 2 oraz hali sportowej przy ul. Chramcówki.
Skarbnik potwierdził, że na oba zadania miasto otrzymało dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Rada wykonała więc krok potrzebny do realizacji inwestycji, który wcześniej blokował brak kworum.