Awantura o toaletę budowaną przed oknami mieszkań. Urzędnicy mówią: za późno
Projekt z Budżetu Obywatelskiego, który miał podnieść komfort spacerowiczów w Parku Młynówka Królewska, przerodził się w jeden z najgorętszych konfliktów na płaszczyźnie mieszkańcy–urzędnicy.
W rejonie u zbiegu alei Grottgera, ulicy Rzecznej oraz naprzeciwko budynku przy Mazowieckiej 68a trwa przygotowanie terenu pod montaż szaletu. Lokatorzy pobliskich bloków, popierani przez Radę Dzielnicy V Krowodrza, żądają natychmiastowego przeniesienia toalety. Jak czytamy w uchwale lokalnej rady, wśród osób interweniujących w magistracie znalazł się również m.in. honorowy obywatel Krakowa i kawaler Orderu Orła Białego, prof. Norman Davies.
Urzędnicy odpowiadają jednak krótko: procedury dobiegły końca, prace trwają i odwrotu nie ma.
Cała inwestycja to owoc zwycięskiego projektu ogólnomiejskiego „Toalety na placach zabaw w każdej dzielnicy” (wcześniej zgłaszanego w edycji BO jako toaleta stała, z przewijakiem i dostępem dla wózków).
Wykonawcą prac jest krakowska spółka WZD Polska, która wygrała przetarg kwotą 578 tys. zł (miasto zabezpieczyło w budżecie niespełna 690 tys. zł na to zadanie oraz budowę pitnika miejskiego). Jak wskazuje miasto, koszt budowy samej toalety wraz z przyłączami to ok. 400 tys. zł.
I choć nikt w okolicy nie kwestionuje samej potrzeby stworzenia szaletu, lokalizacja, w której realizowana jest inwestycja wywołała oburzenie.
Widok na szalet
Prace w terenie już trwają. Tymczasem mieszkańcy skierowali do władz miasta petycję, w której nie zostawiają na decyzji urzędników suchej nitki. Wskazują, że toaleta została ulokowana w centralnym punkcie najwęższego odcinka parkowego zieleńca, tuż przy głównej alejce spacerowej i bezpośrednio naprzeciw okien bloków mieszkalnych.
– Lokalizacja ta w pobliżu istniejących leżaków spowoduje likwidację miejsca rekreacji – zamiast ustawienia szaletu w miejscu ustronnym, mniej eksponowanym – spowodowałaby to również obniżenie wartości parku a także obniżenie wartości lokali mieszkalnych – alarmują mieszkańcy w petycji, przypominając, że obiekt o takim przeznaczeniu architektonicznym powinien być maksymalnie wtopiony w tło, a nie dominować nad parkowym krajobrazem.
W zamian zaproponowali roszadę: przesunięcie toalety w głąb parku, w szerszy, ustronny rejon przy ogrodzeniu obok stacji naprawy rowerów i w bezpośrednim sąsiedztwie placu zabaw przy zakończeniu ulicy Urzędniczej. To właśnie tam miasto zaplanowało montaż ulicznego pitnika z wodą.
Mieszkańcy postulują prostą zamianę: toaleta wędruje pod plac zabaw, a pitnik zajmuje miejsce szykowane pod szalet.
Głos w sprawie zabrała również lokalna działaczka, Natalia Nazim, która wskazała, że lokalizacja budowy toalety budzi poważne kontrowersje.
– I trudno się dziwić, bo zgodnie z projektem, na który głosowali mieszkańcy, toaleta miała powstać przy lub na placu zabaw, a konkretna lokalizacja miała zostać uzgodniona z Radą Dzielnicy Krowodrza. Tymczasem od 4 lat ZZM jest głuchy na prośby mieszkańców i rady dzielnicy o zmianę lokalizacji – napisała w mediach społecznościowych jednocześnie zachęcając do podpisania petycji.
Rada Dzielnicy murem za mieszkańcami
Postulaty sąsiadów poparła Rada Dzielnicy V Krowodrza, która już w grudniu 2022 roku podjęła uchwałę negatywnie opiniującą pierwotny projekt ze względu na lokalizację. Sprawa wróciła ze zdwojoną siłą w tym roku – mieszkańcy podnosili ten problem m.in. w marcu podczas spotkania „Ławka Dialogu” z prezydentem Krakowa, a także w pismach do Komisji Infrastruktury Rady Miasta Krakowa.
Budowa toalety w tym rejonie była też tematem interpelacji radnych miejskich.
– Młynówka Królewska to jedno z najczęściej uczęszczanych miejsc zielonych w mieście – spacerując tam często widzę, że jest chętnie odwiedzane zarówno przez mieszkańców, jak i turystów. Niejednokrotnie spotykałem się z tym, że wielu użytkowników napotyka poważne trudności związane z brakiem toalety publicznej wzdłuż tej kilkukilometrowej trasy – pisał w lipcu minionego roku radny Grzegorz Wojciech Stawowy.
Na początku października br. z kolei głos zabrał radny Łukasz Maślona wskazują najpierw na przestój w prowadzonych pracach na placu budowy, a następnie na samo miejsce realizacji.
– Mniej nachalna lokalizacja nie powodowałaby negatywnych opinii lokalnych mieszkańców – tłumaczył.
Wyraźnym głosem była też kolejna uchwała krowoderskich radnych podjęta pod koniec września br. Dzielnica oficjalnie wnioskuje w niej o zamianę miejscami toalety i pitnika. W uzasadnieniu radni powołują się przede wszystkim na ustalenia z wizji lokalnej z udziałem dyrektora ZZM Łukasza Pawlika oraz pracowników miejskiej jednostki, podczas której – według zapisu w uchwale – miało paść potwierdzenie, że roszada obu urządzeń jest technicznie wykonalna.
ZZM odpiera zarzuty: lokalizacja chroni drzewa
Zupełnie inaczej sprawę widzi Zarząd Zieleni Miejskiej. Urzędnicy tłumaczą, że wybór obecnego miejsca był poprzedzony żmudnymi analizami wielu wariantów terenowych. Pozostałe lokalizacje, które proponowała dzielnica, odpadały m.in. z powodu konieczności wycinki dorodnych drzew, kolizji z podziemnymi instalacjami, urządzeniami placu zabaw czy problemów własnościowych – część gruntów należy bowiem do osób prywatnych.
Ostatecznie do realizacji przyjęto lokalizację na kontrowersyjnych – zdaniem mieszkańców – działkach.
Przedstawicielka urzędu dodaje, że toaleta ma służyć nie tylko maluchom odwiedzjących dwa okolicne place zabaw, ale wszystkim spacerowiczom i seniorom, a sama dzielnica nie przedstawiła na czas uzasadnienia swojej negatywnej opinii z 2022 roku, ignorując kolejne ponaglenia urzędników (w 2023 i 2026 roku).
Dalej słyszymy też, że dla alternatywnych lokalizacji nie opracowano pełnej dokumentacji projektowej ani kosztorysowej.
Prace trwają, zmiana to koszty i ryzyko
Magistrat zdecydowanie studzi też entuzjazm wokół zamiany toalety z pitnikiem przy ul. Urzędniczej. Urzędnicy podkreślają, że dla tej propozycji nie ma projektu budowlanego, nie sprawdzono uwarunkowań gruntowych, a zerwanie lub aneksowanie podpisanych umów z wykonawcą i projektantami naraziłoby kasę miasta na potężne roszczenia finansowe.
W terenie wykonano już roboty pomiarowe i przygotowawcze oraz prace związane z wykonaniem przyłączy wodociągowego i kanalizacji sanitarnej. Obecnie ekipy czekają na realizację przyłącza elektroenergetycznego przez Tauron.
W najbliższym czasie na przygotowanym fundamencie ma wylądować gotowa toaleta modułowa, zostaną wykonane pozostałe podłączenia instalacyjne oraz prace wykończeniowe i porządkowe. Po odbiorach technicznych PINB obiekt trafi pod opiekę Zarządu Infrastruktury Wodnej.
Kiedy toaleta będzie gotowa?
– Na obecnym etapie nie jest możliwe wskazanie dokładnej daty udostępnienia toalety mieszkańcom, ponieważ termin ten uzależniony jest przede wszystkim od realizacji przyłącza elektroenergetycznego przez Tauron, zakończenia wymaganej procedury administracyjnej oraz uruchomienia obiektu przez ZIW – słyszymy w krakowskim magistracie.