Co czeka Kraków w Nowym, miejmy nadzieję, że Wspaniałym Świecie?

Kraków… Czym jest to miasto w roku 2026? I czym może stać się w najbliższych, z całą pewnością burzliwych latach? – pyta Mateusz Zmyślony, członek Rady Programowej Open Eyes Economy Summit. Kolejna edycja Kongresu odbędzie się w dniach 17-18 listopada.

Analizę przeprowadzę jako członek Rady Programowej Open Eyes Economy Summit, zawodowy strateg miast i regionów, a także autor kilku strategii miasta Krakowa i regionu Małopolski, realizowanych w ciągu ostatnich trzech dekad. Mam nadzieję, że doświadczenie takie upoważnia mnie do popełnienia poniższego przemyślenia.

Czym jest Kraków, jakim dysponujemy aktualnie? Z jednej, tej pozytywnej strony, najszybciej rozwijającym się demograficznie polskim miastem. Posiadaczem najsilniejszego Genius Loci, przynajmniej w historycznym tego sformułowania znaczeniu. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek na świecie, obok takich fenomenów kulturowych jak „Wiedźmin”, podziwianą, pożądaną i wielowymiarowo kojarzoną na całym świecie, odwiedzaną przez miliony turystów rocznie. Wizytówką Polski, która dziś jest pięknym, zadbanym, czystym i bezpiecznym miastem, które spektakularnie poradziło sobie z problemem smogu.

Z drugiej, tej bardziej negatywnej strony, dzisiejszy Kraków to zakorkowane do granic możliwości miasto, w którym za parkowanie w strefie trzeba zapłacić fortunę, w którym mieszkańcy zabytkowego centrum już dawno przegrali z masową turystyką, nieskończoną obwodnicą słynącą z licznych wypadków i wolnego tempa podróży, przeciążonego lotniska i dramatycznego zadłużenia.

Kraków. Od historycznej potęgi do współczesnej metropolii

Kraków, jak każde miasto, miewał swoje lepsze i gorsze czasy. Jako dawny Okół został spalony przez mongolski najazd. Potem wydobrzał i w czasach Jagiellonów stał się stolicą największego imperium Europy. Z tych triumfalnych czasów pochodzą najważniejsze zabytki Krakowa: Wawel, Sukiennice, Ratusz, Rynek Główny, Kazimierz i Kościół Mariacki z największym ołtarzem nastawnym na świecie. Tak, dzieło Wita Stwosza to gotycki rekord świata.

Potem nastał czas upadku. Kraków stracił swoje znaczenie, stolica przeniosła się do Warszawy, w regionie Galicji ważniejszym miastem okazał się Lwów. Pod Wawelem zrobiło się prowincjonalnie, dużo mniej istotnie, i to pomimo wysiłków takich ludzi jak Henryk Sienkiewicz, Witkacy czy Jan Matejko.

Mimo wszystko Kraków zachował potencjał, głównie dzięki niezniszczonej tkance historycznej, tradycjom uniwersyteckim i elitom intelektualnym. Zachował również coś szalenie istotnego, tak ważnego, jak nieuchwytnego. Zachował klimat. Nawet w szarych czasach PRL Kraków miał życie nocne, świetne kluby, knajpy, miejsca spotkań, aktywne życie artystyczne, słynne kabarety, teatry i atrakcyjne możliwości spędzania czasu wolnego. Był w tamtych czasach w Polsce w tym kontekście miastem absolutnie wyjątkowym. Wiem, bo do takiego Krakowa na początku lat 90. świadomie postanowiłem się przeprowadzić. Kraków był bezkonkurencyjny.

I właśnie to ten Kraków wszedł ponownie na falę, której szczyt przypadł na pierwsze dwie dekady XXI wieku.

Dzisiaj na fali są Warszawa i Gdańsk, swoje szanse coraz lepiej wykorzystuje niełatwa Łódź, wysokiej jakości aglomeracją stał się Poznań, gospodarczo potężny jest Wrocław, Metropolia Górnośląsko-Zagłębiowska miejscami wygląda jak skrzyżowanie Tokio z paryską La Défense. Wszystkie te miasta zmieniły się w ciągu 30 lat w pozytywnie szokujący wręcz sposób.

Czasy, w których inne polskie miasta po zmroku straszyły cichą, zimną pustką, dawno już minęły. A Kraków ze swojej fali osunął się w dół. Nie, żebym wieścił upadek miasta, absolutnie nie. Ale konkurencja, gdyby tak nazywać inne miasta, doszlusowała i Kraków nie jest już taki jedyny w gronie polskich metropolii.

Wiemy już zatem, co za nami. Czas na trudniejszą część przemyślenia. Teraz ocenimy teraźniejszość, a następnie zajrzymy do przyszłości Krakowa.

Kongres ekonomiczny OEES Open Eyes Economy Summit
Kongres ekonomiczny OEES Open Eyes Economy Summit
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Nowa mapa gospodarcza Europy. Gdzie znajdzie się Kraków?

Dzisiejszy Kraków ma kilka atutów, na które może postawić. Silna turystyka to nie tylko problem nadmiaru, to oczywiście dla miasta wielki biznes, ale trzeba nauczyć się lepiej nim zarządzać. Na szczęście pojawiła się wreszcie perspektywa wprowadzenia opłaty turystycznej, której brak od lat budził moje nieustanne zdziwienie.

Miasto jest współcześnie bardzo korzystnie położone geograficznie. Bliskość Rzeszowa i zespołu miejskiego Śląska ma olbrzymie znaczenie dla krakowskiego rozwoju. Miasto dzięki temu leży obok dwóch najważniejszych węzłów komunikacyjnych przyszłej Europy. Strategiczne skrzyżowania w Gliwicach i w Rzeszowie dopiero objawią swoją moc. Za kilka lat, po oddaniu ostatnich inwestycji drogowych na czele z Via Carpatia, drogami S1 i S52, powstanie w Europie zupełnie nowa sytuacja społeczno-gospodarcza. W jej ramach Polska ma szansę wyrosnąć na kluczowy dla całego kontynentu hub gospodarczy, a Kraków stać się jedną z najważniejszych jego części.

Pytanie brzmi: czy miasto będzie umiało dobrze to wykorzystać?

Rozmawiamy o tym podczas Open Eyes Economy Summit. Nazwałem tę nową sytuację „New Backbone of Europe”, opisując tworzący się na naszych oczach nowy, naturalny format geopolityczny, jakim jest wspólnota interesów, którą najlepiej opisują słowa „BALTICA+CARPATIA”. Kraje tworzące wschodnią flankę NATO stanowią dziś coraz skuteczniej współpracującą grupę krajów, zamieszkanych przez prawie 200 milionów ludzi, dysponujących PKB większym niż 5 bilionów euro i utrzymujących, inaczej niż ma to miejsce w krajach Europy Zachodniej, wysoką dynamikę wzrostu. Oczywiście, co kraj to obyczaj i inna sytuacja, jednak zasadniczo dobrze to razem wygląda. Grupa karpackich krajów Międzymorza dzięki trasie Via Carpatia staje się po raz pierwszy w historii spójnym zbiorem, integrującym się z grupą krajów bałtyckich. Tkwi w tym niesamowity potencjał na przyszłość, wcześniej niedostępny, dziś naturalny, gdyż nic nie łączy lepiej niż wspólny wróg.

Kongres ekonomiczny OEES Open Eyes Economy Summit
Kongres ekonomiczny OEES Open Eyes Economy Summit
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Metropolia przyszłości. Szansa, którą trzeba wykorzystać

Po zakończeniu kluczowych inwestycji infrastrukturalnych Kraków wraz z miastami województwa śląskiego ma szansę stworzyć jeden wielki, liczący około pięciu milionów mieszkańców organizm metropolitalny o ogromnym potencjale inwestycyjnym. A to oznacza miejsca pracy, rosnącą jakość życia, atrakcyjność całego regionu zarówno z gospodarczego, jak i społecznego punktu widzenia.

Już za kilka lat, według najbardziej prawdopodobnego scenariusza, przez ten paneuropejski węzeł komunikacyjny popłyną masy towarów, przyjadą nowi turyści, napłynie potrzebna migracja ekonomiczna.

Do wyzwań należy to, jaka to będzie migracja, ale z krakowskiej perspektywy widać, że coraz więcej jest w mieście specjalistów z krajów takich jak Wielka Brytania, Hiszpania czy Włochy. Wbrew wysiłkom niektórych polityków i agresywnej mniejszości bardzo dobrze asymilują się też w naszym społeczeństwie goście z Ukrainy i Białorusi. A demografia to kluczowa sprawa.

Ma zatem szansę Kraków stać się ważną (najważniejszą?) częścią zupełnie nowej europejskiej metropolii, której potencjał gospodarczy i rozwojowy może przywodzić na myśl takie miejsca jak Singapur. Dawne marzenia ściętej głowy o Polsce jako drugiej Japonii przestają dziś brzmieć tak nieprawdopodobnie, jak jeszcze kilka dekad temu. Czy Kraków będzie umiał właściwie tę jakże dogodną sytuację wykorzystać, zależy od świadomości sytuacji, którą niniejszym przybliżam. A także umiejętności współpracy z innymi współtworzącymi tę nową tkankę urbanistyczną miastami, na czele z Katowicami, Gliwicami i Bielskiem-Białą.

W realiach polskiej rzeczywistości politycznej może to okazać się największym wyzwaniem. Na szczęście to, co opisuję, jest procesem napędzanym przez gospodarkę, infrastrukturę i społeczne powiązania, który może postępować nawet polityce wbrew.

To, co po cichu już wyrasta, często tuż poza zasięgiem naszego wzroku, to nowe zagłębie nowoczesnej, europejskiej gospodarki. Powstaje olbrzymi ośrodek przemysłu nowej generacji. Trasa przezeń wiedzie od rzeszowskiej Doliny Lotniczej przez Kraków, prowadząc do budowanego w Katowicach ośrodka gamingowego, fabryk czołgów, samolotów i dronów w Gliwicach i wywodzących się z Bielska-Białej potęg deweloperskich.

Legenda o Smoku Wawelskim stanie się faktem, czego sobie i wszystkim mieszkańcom Krakowa, Polski i Europy niniejszym z całego serca życzę.

O przyszłości Krakowa, polskich miast i ich roli w zmieniającej się gospodarce europejskiej będziemy rozmawiać podczas 11. Open Eyes Economy Summit, który odbędzie się 17–18 listopada 2026 roku w Centrum Kongresowym ICE Kraków. To przestrzeń do dyskusji o tym, jak wykorzystać potencjał naszych miast, mądrze planować ich rozwój i budować współpracę wykraczającą poza granice administracyjne. Zapraszam do udziału w tych rozmowach.

Szczegółowy program Kongresu: kongres.oees.pl.

LoveKraków.pl jest patronem medialnym wydarzenia. Pogrubienia w tekście pochodzą od redakcji.