Gorący spór o przygotowania na kryzys. „Z czego mamy oszczędzać?”

Rachunki rosną, świat staje się coraz bardziej nieprzewidywalny, a Polacy słyszą, że powinni odkładać pieniądze na trudne czasy. Tylko z czego? To pytanie wywołało jedną z najostrzejszych wymian zdań podczas debaty zorganizowanej przez Małopolską Agencję Rozwoju Regionalnego na Krynica Forum.

Wojny, drożejąca energia, cyberataki czy problemy z dostawami. Kryzys na drugim końcu świata wcale nie musi oznaczać wyłącznie obrazków oglądanych w telewizji. To, co początkowo wydaje się odległe, z czasem możemy odczuć we własnych portfelach. Rachunki mogą wzrosnąć, firmy stracić zamówienia, a pracownicy zacząć obawiać się o zatrudnienie.

Małopolskie Forum Finansowe. Jak przygotować portfel na kryzys?

Jak przygotować Małopolskę na takie sytuacje? Temu zagadnieniu poświęcono panel dyskusyjny „Odporność gospodarcza: Jak chronić regiony przed globalnymi wstrząsami?”. Debata prowadzona przez Zbigniewa Górniaka była częścią jedenastego Małopolskiego Forum Finansowego, organizowanego przez Małopolską Agencję Rozwoju Regionalnego. W tym roku wydarzenie po raz pierwszy włączono do Krynica Forum.

Jednym ze sposobów budowania bezpieczeństwa wskazywanych podczas dyskusji była edukacja finansowa. Prezes Fundacji Warszawski Instytut Bankowości Waldemar Zbytek przekonywał, że odporność państwa zależy m.in. od naszych oszczędności.

11. Małopolskie Forum Finansowe w Krynicy Zdroju. Od lewej: dr hab. Filip Grzegorczyk, Waldemar Zbytek i dr hab. Piotr Buła.
11. Małopolskie Forum Finansowe w Krynicy Zdroju. Od lewej: dr hab. Filip Grzegorczyk, Waldemar Zbytek i dr hab. Piotr Buła.
Piotr Starmach / LoveKraków.pl

– Mamy miliony dorosłych Polaków, których nie nauczono zarządzać własnymi finansami. Trudno zarabiać pieniądze, a stosunkowo łatwo je stracić. Cyfrowy świat powoduje, że jeszcze szybciej można stracić swoje pieniądze. Warto poświęcić trochę swojego czasu i poszukać wiedzy oraz kompetencji w zakresie zarządzania własnymi finansami, żeby stworzyć własną finansową odporność – przekonywał Waldemar Zbytek.

Spór na debacie. "Z czego ci ludzie mają oszczędzać?"

Sęk w tym, że między wiedzą o oszczędzaniu a możliwością odłożenia pieniędzy jest jeszcze codzienne życie: opłaty za mieszkanie, zakupy, raty i rachunki. Według GUS w kwietniu 2026 roku połowa zatrudnionych mieszkańców Polski mogła liczyć na wynagrodzenie poniżej 7695 zł brutto. W najmniejszych firmach, zatrudniających do dziewięciu osób, mediana wynosiła 4806 zł brutto, czyli równowartość płacy minimalnej. Mowa tu o kwotach jeszcze przed potrąceniem składek i podatku.

Jak ktoś ma cztery tysiące złotych dochodu rozporządzalnego i zapłaci tysiąc pięćset złotych za gaz, to jak ma zbudować poduszkę finansową? Nie da się oszczędzać, jeżeli się za mało zarabia. Podatki obniżmy i powiedzmy: a teraz oszczędzaj. No dobrze, ale przy tym poziomie obciążeń publicznoprawnych, opłat i tak dalej, z czego ci ludzie mają oszczędzać?
dr hab. Filip Grzegorczyk, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Podobny problem dotyczy także polskich miast i gmin. Zdzisław Sokal, ekonomista i były członek zarządu Narodowego Banku Polski, ostrzegał przed kłopotami z zadłużaniem się pod poszczególne inwestycje. Podkreślał jednocześnie, że zadania planowane przez urzędników na dziesiątki lat potrzebują stabilnego źródła pieniędzy. 

11. Małopolskie Forum Finansowe w Krynicy Zdroju.
11. Małopolskie Forum Finansowe w Krynicy Zdroju.
Piotr Starmach / LoveKraków.pl

– Długie, trzydziestoletnie przedsięwzięcia są finansowane krótkim pieniądzem albo pieniądzem budżetowym, który może być ograniczony. Źródło finansowania dzisiaj powinno być przedmiotem analizy, żebyśmy nie mieli po prostu kłopotów w przyszłości. To jest podstawowy element – przekonywał Sokal.

Eksperci: "Każdy kryzys przynosi jakąś korzyść"

Czego polskich ekspertów nauczyły kryzysy z ostatnich dwudziestu lat? Krach finansowy z 2008 roku pokazał, jak szybko problemy zagranicznych banków mogą zagrozić gospodarce innych państw, w tym m.in. Polski. Sokal przypominał, że w takich sytuacjach znaczenie mają współpraca instytucji i dostęp do awaryjnego finansowania – nawet jeśli finalnie nie trzeba z niego korzystać. 

Pandemia z 2020 roku sprawdziła natomiast, czy firmy i urzędy potrafią działać mimo izolacji i nagłych ograniczeń.

Byliśmy odizolowani, ale okazało się, że jesteśmy w stanie komunikować się między sobą – nie tylko jako ludzie, ale również w ramach firmy czy między firmą a instytucją publiczną. Nauczyła nas też porządkować na przyszłość te elementy, których do tej pory w ogóle nie braliśmy pod uwagę.
dr hab. Piotr Buła, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Pandemia nauczyła pracy zdalnej. Wojna wymusza plan B

Wtorował mu Sokal: – Gdyby nie COVID, prawdopodobnie jeszcze długo nie korzystalibyśmy na taką skalę z pracy zdalnej i komunikacji na odległość. Każdy kryzys przynosi jakąś korzyść. Oczywiście wiąże się z kosztami, ale też czegoś nas uczy.

Podczas debaty padł też przykład firm, które na wypadek wojny przygotowały się do przeniesienia działalności za granicę. Chodzi o to, by wcześniej ustalić, dokąd przenieść firmę i jak dalej pracować, gdyby w Polsce stało się to niemożliwe. 

To właśnie wokół współczesnych problemów przedsiębiorców i samorządów Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego zbudowała program swojego Forum. Obok debaty o odporności gospodarczej znalazły się w nim rozmowy o eksporcie oraz wpływie dróg i kolei na rozwój mniejszych miejscowości. Agencja przygotowała również ofertę bezpośrednich spotkań ze specjalistami przy stoisku w Pijalni Głównej i w Strefie Biznesu MARR.