„Wawel o zmierzchu” za nami. Tłumy na wawelskich dziedzińcach

19. edycja festiwalu „Wawel o zmierzchu” dobiegła końca. Jak co roku, przez kilka letnich wieczorów królewskie dziedzińce wypełniała muzyka w wykonaniu artystów z różnych pokoleń.

Od 30 lipca do 9 sierpnia dziedzińce Wawelu zamieniły się w plenerowe sale koncertowe. W programie 19. edycji znalazły się utwory Mozarta, Beethovena i Chopina, a obok uznanych artystów wystąpili także młodzi wykonawcy.

Koncerty odbywały się na Dziedzińcu Batorego i Dziedzińcu Arkadowym. Szczególny charakter wydarzeniu nadawała pora – muzyka rozbrzmiewała, gdy nad Krakowem zapadał zmierzch, a zamkowa architektura stawała się integralną częścią koncertowego widowiska.

Ważnym punktem tegorocznego programu był Maraton Młodych Pianistów. Koncerty w jego ramach zgromadziły niemal 5 tys. słuchaczy. Na festiwalowej scenie spotkali się też artyści różnych pokoleń. Wśród nich była Lidia Grychtołówna, która wystąpiła ze swoim recitalem.

19. edycja "Wawel o zmierzchu"
19. edycja "Wawel o zmierzchu"
Adam Golec/Zamek Królewski na Wawelu

Zakończenie z przytupem

Finał odbył się 9 sierpnia. Na Dziedzińcu Arkadowym gwiazdą wieczoru była Zitong Wang, laureatka III nagrody XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, wraz z orkiestrą CORda Cracovia pod batutą Pawła Kapuły.

Finałowy koncert zgromadził ponad 1,5 tys. widzów – przekazał na platformie X wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Maciej Wróbel. Podczas ostatniego wieczoru wręczył twórcom festiwalu – Hubertowi Piątkowskiemu, Krzysztofowi Sadłowskiemu oraz orkiestrze Cracovia CORda – odznaczenia „Zasłużony dla kultury polskiej”.

Festiwal przyciągnął tysiące widzów

Łącznie 19. edycję festiwalu odwiedziło 8516 osób. Hubert Piątkowski, kierownik organizacyjny wydarzenia, zwraca uwagę przede wszystkim na zainteresowanie młodymi artystami.

19. edycja "Wawel o zmierzchu"
19. edycja "Wawel o zmierzchu"
Adam Golec/Zamek Królewski na Wawelu

 – Festiwal pokazał, że młoda pianistyka budzi autentyczne emocje i że warto konsekwentnie tworzyć dla młodych artystów profesjonalną i prestiżową przestrzeń do prezentacji – podkreśla Hubert Piątkowski.

Taki wynik frekwencyjny organizatorzy traktują jako potwierdzenie, że „Wawel o zmierzchu” jest ważnym wydarzeniem na kulturalnej mapie Krakowa i Polski. Jako główną zaletę festiwalu wskazują z kolei połączenie na scenie młodych wykonawców z uznanymi postaciami polskiej pianistyki.

– Tegoroczna edycja po raz kolejny potwierdziła, że jego siłą jest różnorodność programowa i umiejętność budowania przestrzeni dla wielu pokoleń artystów.
Hubert Piątkowski